Liczba postów: 15,292
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
To felga jest. Taki fajny pomysł.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Jak się sprawuje ta czereśnia Hogan?
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Pieski widać że zadowolone.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Robociku, przez dwa lata nie wydała ani jednego owocu, myślę że jest na straty.
Pieski były wymordowane Karbonku ale szczęśliwe.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Hogan "duuugi" ten wątek. Coś mi świta, że gdzieś tu było o pomidorkach na balkon.
Zachciało mi się babrać w ziemi i wrzucić coś na ząb, tylko chyba trochę za późno na sianie. Mam siać czy kupić sadzonki? Czy to mi jeszcze wyrośnie? Co radzisz?
P.S. było o maluchach, ale napisz proszę czy mogę jeszcze siać czy kupić sadzonki i jak z tym postępować? Słońce na balkonie mam taka do 11-12, podobno idealnie.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Dzięki. Ziemię i nasiona mam. Jeszcze tylko skrzynki muszę kupić. Zobqczymy co z tego wyrośnie.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"