26-04-2020, 14:53
O co chciałbyś zapytać Boga?
26-04-2020, 15:05
26-04-2020, 15:17
Więc napisałam :prawie
26-04-2020, 15:23
26-04-2020, 16:40
Zapytałabym, że skoro istnieje, dlaczego nie chce dostarczyć żadnych namacalnych dowodów na swoje istnienie.
26-04-2020, 18:23
26-04-2020, 18:40
To nie jest proste. Nie każdy chce wierzyć w ciemno. Ja wierzę, że wieczorem muszę iść spać i to jest dowód namacalny.
Wierzę, że żyje i to też ma dowód, bo mogę siebie uszczypnąć, itd. Ale nie ma dowodu na jego istnienie, na istnienie boga.
Są tylko wszelkie zapiski, książki spisane ludzką ręką.
Zadam Ci to samo pytanie co Boldusi.
Skąd wiesz czego on chce? Powiedział Ci, zadzwonił, wysłał maila, list?
Wierzę, że żyje i to też ma dowód, bo mogę siebie uszczypnąć, itd. Ale nie ma dowodu na jego istnienie, na istnienie boga.
Są tylko wszelkie zapiski, książki spisane ludzką ręką.
Zadam Ci to samo pytanie co Boldusi.
Skąd wiesz czego on chce? Powiedział Ci, zadzwonił, wysłał maila, list?
26-04-2020, 19:08
(26-04-2020, 18:40 )hogan napisał(a): To nie jest proste. Nie każdy chce wierzyć w ciemno. Ja wierzę, że wieczorem muszę iść spać i to jest dowód namacalny.
Wierzę, że żyje i to też ma dowód, bo mogę siebie uszczypnąć, itd. Ale nie ma dowodu na jego istnienie, na istnienie boga.
Są tylko wszelkie zapiski, książki spisane ludzką ręką.
Zadam Ci to samo pytanie co Boldusi.
Skąd wiesz czego on chce? Powiedział Ci, zadzwonił, wysłał maila, list?
Cały czas domagasz się wiedzy, piszesz tylko o wiedzy.
Wiara niestety musi być w "ciemno".
To jest, innymi słowy, ofiarowanie cząstki siebie.
Wszystko na wierze się opiera, PiS ludzie wybrali, bo im wiarę dali.
On nic mi nie powiedział, nie było maila... ja nawet nie wiem, czy się zaliczam.
Ja tylko nie odrzucam, pewnie wiem, że nic nie wiem.
Jedno wiem... ludzie żyjący zgodnie z zasadami tej wiary, są dobrymi ludźmi, ta wiara jest podwaliną tego, co nas na razie jeszcze cieszy.
Oby się to nie zakończyło.
Podobno wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
Śliski grunt.
26-04-2020, 19:15
To nie jest dobra ta Wasza wiara, bo Was(wierzących) ogłupia. Nie macie swego rozumu czy jak?
26-04-2020, 19:32
(26-04-2020, 19:15 )hogan napisał(a): To nie jest dobra ta Wasza wiara, bo Was(wierzących) ogłupia. Nie macie swego rozumu czy jak?
Ja już kilkakrotnie pisałem, nie wiem, czy jestem...
Jednak w tym, co właśnie napisałaś... to forma poddania?
Koniec argumentacji oceną umysłu przeciwnika zastąpiony?
Też tak idzie.
Postawny tamę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



)


