15-04-2020, 14:06
Zdjęcie dnia
15-04-2020, 15:25
17-04-2020, 7:37
Oooo nieeee. Zwierzęta na pościeli, w łóżku, Dostaję białej gorączki jak to widzę.
<czapja>Miłego dnia... <hi>
17-04-2020, 8:29
Jakoś nigdy nie zwróciłeś uwagi na to, gdy wstawiałam zdjęcia Herona
17-04-2020, 9:12
Iza u kogoś, to jego sprawa. Mówię o swoim łóżku. Jak mi córka albo żona coś takiego robi.
Jestem zwolennikiem tego, że miejscem zwierząt jest podwórko. Mam dwa koty, sam je wpuszczam tylko po to żeby się najadły. Później wystawiam na dwór. Chyba, że dziewczyny zdążą je przejąć.
Jestem zwolennikiem tego, że miejscem zwierząt jest podwórko. Mam dwa koty, sam je wpuszczam tylko po to żeby się najadły. Później wystawiam na dwór. Chyba, że dziewczyny zdążą je przejąć.
<czapja>Miłego dnia... <hi>
17-04-2020, 9:20
(17-04-2020, 9:12 )jozekkg napisał(a): Iza u kogoś, to jego sprawa. Mówię o swoim łóżku. Jak mi córka albo żona coś takiego robi.I oki.Wyraziles swoje zdanie w porządku .
Jestem zwolennikiem tego, że miejscem zwierząt jest podwórko. Mam dwa koty, sam je wpuszczam tylko po to żeby się najadły. Później wystawiam na dwór. Chyba, że dziewczyny zdążą je przejąć.
U mnie zwierzęta śpią spały i będą spać u mnie na białej pościeli i tyle.Nie musisz zdjęć oglądać .
17-04-2020, 10:08
Oj Dorota tam, nie denerwuj się.
Moje psy też spały w łóżku, a właściwie tam gdzie chciały, takie ło były od małego.
Nie wiem skąd się to im wzięło.
Sarusię to kupiłam, a Bolek to już domowy, no i jak tylko otworzył oczy, to już trzeba było go brać.
Inaczej pisk, nie dał żyć.
A zdjęcie piękne.
Moje psy też spały w łóżku, a właściwie tam gdzie chciały, takie ło były od małego.
Nie wiem skąd się to im wzięło.
Sarusię to kupiłam, a Bolek to już domowy, no i jak tylko otworzył oczy, to już trzeba było go brać.
Inaczej pisk, nie dał żyć.
A zdjęcie piękne.
17-04-2020, 10:22
(17-04-2020, 9:12 )jozekkg napisał(a): Iza u kogoś, to jego sprawa. Mówię o swoim łóżku. Jak mi córka albo żona coś takiego robi.Oby dziewczyny jak najczęściej przejmowały inicjatywę
Jestem zwolennikiem tego, że miejscem zwierząt jest podwórko. Mam dwa koty, sam je wpuszczam tylko po to żeby się najadły. Później wystawiam na dwór. Chyba, że dziewczyny zdążą je przejąć.
17-04-2020, 10:33
Szczerze mówią, nie chciałbym być kotem w rękach córki. Co czasami z nim wyprawia.
<czapja>Miłego dnia... <hi>
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości






![[Obrazek: 4460596fd425fb89263867786cf808c0.jpg]](https://i.pinimg.com/736x/44/60/59/4460596fd425fb89263867786cf808c0.jpg)

