Ocena wątku:
  • 25 głosów - średnia: 2.96
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

"Chrześcijaństwo", duże czy małe litery
#21

Złość urodzie szkodzi Hogan.
Czytaj odpowiedzi interlokutora, napisałam wszystko, zdzierżysz.
Prowadzenia i naprowadzania nie potrzebuję, a za propozycję, dziękuję.
Już rano, więc jeszcze raz. Dobrego świątecznego dnia, i kolejnych następnych.
Odpowiedz
#22

Dyskutujesz z "Aniołem" a nie z człowiekiem, obce jest mi złoszczenie się. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#23

(13-04-2020, 9:48 )hogan napisał(a):  Dyskutujesz z "Aniołem" a nie z człowiekiem, obce jest mi złoszczenie się. ubawa

Twoja reakcja mówi co innego, ale spoko tym "Aniołem" możesz sobie być. Jak Tobie z tym lepiej.
Spoko jeszcze raz i miłego dnia. O, pochmurno jest.
Odpowiedz
#24

Żałuj, że nie widzisz mnie, to byś zrozumiała, że jestem uosobieniem dobroci. Nie chwalę się, nie wystawiam
sobie opinii na plus, tylko piszę to, co inni sądzą o mnie.

Tak z innej beczki, pomyśl sobie tak na spokojnie, na luzie o kilku sprawach.
- czy jeśli bym nie szanowała innych religii, w tym chrześcijaństwa, będąc sama niewierząca, wstawiałabym grafikę
związaną z obrzędami?
- czy składałabym życzenia z tej okazji?
- czy wreszcie, czy dyskutowałabym w ogóle z Tobą na ten temat, jeśli nie miałabym dla Ciebie szacunku?
Raczej jestem pewna, że w innym miejscu, potraktowano by Ciebie z bata, banując za obrazę administracji.
Nie jestem taka i zawsze daję możliwość wypowiedzenia się, mimo że coś może mi się nie podobać, bo właśnie
od zawsze uważam, że każdego należy szanować, każdemu dać szansę, każdy ma prawo do własnego zdania.
Miłego dnia ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#25

Już wcześniej napisałam, czytałaś chyba.
Możesz to zrobić, zbanować, masz do tego narzędzia. 
Nie wiem jakim usposobieniem jesteś, nie widziałam Ciebie, czy żałuję- nie.
To już wszystko, bo dyskusja dawno celowa być przestała.
Miłego dnia po raz kolejny, i dobrego samopoczucia.
Odpowiedz
#26

Ech... nie chcesz nawet się wysilić do przeczytania tego co napisałam i jak napisałam, dalej brniesz w to samo. Trudno, Twój wybór.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#27

Kłótnia o niczym.
Religie zapisujemy małymi literami, wyznawców tych religii również. Szacunek nie ma tu nic do gadania, wielkie litery rzadko oznaczają szacunek, używa się ich tylko w listach, pismach, e-mailach, oficjalnych postach w internecie (chodzie o "Pana", "Panią", "Ciebie" "Tobie" itp.), resztę zapisów określa słownik.
Zasady są jasne, a że nie wszyscy je znają to już problem tych ludzi, którzy nie potrafią się wysłowić.
A ludzi takich jest, niestety, wielu. Widuję takich na co dzień w internetach. Problem jest choćby z "Żydami". Ktoś nie lubi Żydów i myśli, że jak napisze "żydzi" małą literą to w ten sposób im ubliża, a ja widząc takiego durnia myślę, że facet ma na myśli wyznawców judaizmu i następuje w ten sposób brak komunikacji. Nie dość, że facet nie przekazał tego, co chciał napisać to jeszcze w moich oczach wyszedł na idiotę.
Nie jest brakiem szacunku to, że napiszę "niemcy" małą literą, bo ich, k***a, nie lubię, bo to tylko obnaży, że jestem idiotą, bo nazw państw i ich mieszkańców nie zapisujemy wielkimi literami dlatego, że ich szanujemy, tylko dlatego, że są to nazwy własne.

Chrześcijaństwo (dużą literą, bo zacząłem zdanie), islam, protestantyzm, buddyzm i wszystkie inne religijne głupoty zapisujemy małą literą, czy to się komuś podoba czy nie i nie ma to nic wspólnego z brakiem czy nadmiarem szacunku.

Panowie profesorowie, o których wspominałyście, należą do Rady Języka Polskiego. Należy do niej też wielu innych profesorów. Co należy do ich obowiązków? Opiniują, dopuszczają jakieś formy, nowe słowa, sformułowania, obserwują jak rozwija się język polski i reagują.

Najśmieszniejsze jest to, że dyskutujecie tu o języku polskim, a w co drugim poście tego tematu jest tyle błędów językowych, gramatycznych, a nawet ortograficznych, że aż mnie głowa rozbolała, gdy to czytałem.

Dajcie sobie na luz, bo za chwilę wydrapiecie sobie oczy. Kłócicie się na tematy już dawno rozwiązane (hogan bodajże pokazała je w linku). Naprawdę nie rozumiem tej dyskusji... Wy tak serio?  ubawa2
Odpowiedz
#28

O niczym, masz rację i fajnie jest zobaczyć eksperta w pisowni, bo za takiego Ciebie uważam.
Z moją pisownią wiem, że jest bardzo ciężko, to wszystko wynika z bardzo długiego pobytu w Niemczech.
Dosłownie zapomniałam języka polskiego, zwłaszcza jeśli chodzi o pisownię i piszę niegramatyczne łamańce.
W niemieckim wszystko jest na odwrót i teraz ciężko jest mi się po tylu latach przestawić i podejrzewam, że
trzeba do tego przywyknąć, bo w moim wieku ciężko jest ponownie się przestawić, proszę o wybaczenie i wyrozumiałość ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#29

Cytat:O niczym, masz rację i fajnie jest zobaczyć eksperta w pisowni, bo za takiego Ciebie uważam.


Do eksperta jeszcze mi bardzo daleko, zresztą właśnie zauważyłem, że zrobiłem kilka byków w swoim poprzednim poście.  ubawa2


Cytat:Z moją pisownią wiem, że jest bardzo ciężko, to wszystko wynika z bardzo długiego pobytu w Niemczech.


Znam ten ból, bo sam od kilkunastu lat mieszkam zagranicą, ale staram się dużo czytać i nie tracić kontaktu z językiem ojczystym. Jednak to prawda, trudno posługiwać się na co dzień kilkoma językami bez uszczerbku dla któregoś z nich. 
Mnie pomaga pisanie recenzji na portalach literackich, czytanie polskich książek i rozmowy na forach takich jak to.
Jakoś daję radę i przeraża mnie to, że ludzie, którzy całe życie mieszkają w Polsce nie potrafią posługiwać się własnym językiem, a ja - właściwie już Holender, posługuję się nim lepiej niż niektórzy Polacy. Skoro ja, na obczyźnie to potrafię, to co to za problem dla ludzi, którzy mieszkają w Polsce całe życie? To naprawdę takie trudne? Nie wydaje mi się. Nie wymagam, by wszyscy Polacy byli elokwentni jak Miodek czy Bralczyk, bo wszyscy robimy błędy, nawet oni, ale chodzi o podstawowe zasady językowe, to wcale nie jest aż takie trudne.
Odpowiedz
#30

Jak mam czas i skupię się nad tym co piszę, to wychodzi mi lepiej a tak to czasem sama przeczytam po jakimś
czasie to, co napisałam i oczom nie dowierzam. Inaczej się czyta a inaczej pisze, bo cały czas w myślach wyrazy
mi odwrotnie się przestawiają i wychodzi masło maślane ubawa
Niestety, nie miałam wtedy internetu ani książek pod ręką i tym bardziej nikogo, z kim mogłabym po polsku porozmawiać.
No nic, staram się jakoś sobie radzić ale wiesz co? Najbardziej boli, gdy ktoś zwraca mi uwagę a sam robi takie
błędy wszelakie, że nawet ja je zauważam.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości