Ocena wątku:
  • 32 głosów - średnia: 2.63
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Pornografia
#11

[Obrazek: comment_8YRNTyoPctHhf4VPRGmEJxM6uswxmjCE,w400.jpg]
Odpowiedz
#12

Jestem od niej uzależniony  udało  mi się  z uzależnieniem wygrać, zamiast  porno to programuje. gwizdze

"Bogaci czy biedni, ludzie martwią się o pieniądze; cierpią przez ubóstwo i cierpią przez bogactwo. Ponieważ ich życiem kieruje chciwość, przeto nigdy nie są zadowoleni ani usatysfakcjonowani." -Budda
Odpowiedz
#13


Gdy Lars von Trier mówił, że chce nakręcić artystycznego pornosa wszyscy pukali się w głowę. Ale on to zrobił!

To typowy film von Triera, z mocnymi scenami, z gwiazdorską obsadą (gwiazdy w ostrych scenach zastępowane były aktorami porno), sporym poczuciem humoru, pięknymi kadrami, doskonałym aktorstwem i porządnym scenariuszem, czyli elementami, które w "prawdziwych" pornolach właściwie nie występują, ale mamy też sceny typowo pornograficzne. Mnie "Nimfomanka" bardzo się podobała, obie części, bo film podzielono na dwie odsłony. Powyższy trailer jest grzeczny, więc chyba nie podpadam pod regulamin, ale jeśli ktoś chce sięgnąć po film to lojalnie ostrzegam, że jest dużo mocniej niż na trailerze.

Co do samej pornografii, to jest ona wykorzystywana w terapiach przez seksuologów, służy rozładowaniu napięcia przez ludzi samotnych, jest używana czysto technicznie przy oddawaniu nasienia, służy wzbogaceniu życia seksualnego u niektórych par, więc trudno tu mówić, że jest to czyste zło. Wszystko jest dla ludzi i jak wszystko, potrafi mocno zaszkodzić, ale potrafi też pomóc. Dopóki nikomu nie dzieje się krzywda, wolno wszystko.
Odpowiedz
#14

O Nimfomance słyszałam , i pozytywne i negatywne opinie ...Najlepiej to chyba samemu obejrzec i zrelacjonowac 
[ale to moze ,jak to moze w swiecie zaniknie a ja nie bede sie musiala tlumaczyc dzieciakom dlaczego mama ma wypieki na policach ,hehehehe]

Pornografia -tak jak sam piszesz jest jak z kazdymi uzywkami , mozna od czasu do czasu  ogladnac , ale i się uzaleznic oczko

Dla mnie sama pornografia , to nie jest cos co mnie w jakis sposob ruszalo pod wzgledem uprawiania sexu ....czy wzbogacalo 

Bardziej ruszaly mnie filmy erotyczne ,które w jakis sposob każą Ci ruszyc glową ,wyobrazac sobie daną scenę ..\
I umysł dzialal..
Bardziej ruszył mnie kiedys film ''Emanuelle '' niz jakikolwiek pornos gdzie wszystko na wyciagniecie reki ..Eee tam 

; 
Ale jak to sie mówi; Kto co lubi ....
Odpowiedz
#15

Erotyka to emocje, uczucia, pożądanie. Porno to fizyczność, biologia, dosłowność. Ludziom potrzebne jest jedno i drugie.
Odpowiedz
#16

Porno to fikcja filmowa, nie ma w tym nic z prawdy a więc porno to dla tych, co mają w łóżku z partnerką/ partnerem za mało wyobraźni.
Erotyka jest dla takich jak nimfomanka.
Uważam, że dobry związek nie potrzebuje erotyki i porno.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#17

Blanka Lipińska i jej 365 dni.
Don Massimo Torricelli w Pigmaliona się bawi. Jego ideał, a właściwie wizje jaka ma być ta jego kobieta idealna.
No i zjawia się piękna Ona. Dalej zobaczyć można, albo przeczytać. "Pięćdziesiąt twarzy Greya"- w 365 dniach jest więcej Greya w Greyu.
Odpowiedz
#18

Dobrym związkom nie jest potrzebne jedno i drugie, ale wielu ludziom jak najbardziej.
Udane związki poradzą sobie bez wspomagaczy, ale świat nie jest zbudowany wyłącznie z udanych związków.
Odpowiedz
#19

Po to żyjemy abyśmy mogli stworzyć udany związek ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#20

(22-03-2020, 18:53 )polliter napisał(a):  Erotyka to emocje, uczucia, pożądanie. Porno to fizyczność, biologia, dosłowność. Ludziom potrzebne jest jedno i drugie.
No to trzeba stworzyc porno-erotyke i bedzie gut ubawa
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości