Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 3.15
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Ja, rower, pies i przyczepka
#1

Obiecałam, że pokażę zdjęcia z mego zakupu. Przyczepka jeszcze nie wypraktykowana, bo Heron nie może
się do niej jakoś przełamać. Raz po długich namowach wszedł ale tak jak wszedł, tak też szybko uciekł.
Pracujemy wspólnie nadal nad tym.

Mój rower i od razu kilka wyjaśnień.
- do roweru elektrycznego można przyczepić przyczepkę z psem pod warunkiem, że albo mamy
w rowerze świetlne kierunkowskazy, których przyczepka nie zasłania lub żeby przyczepka nie zasłaniała
naszej ręki gdy obieramy kierunek.
- rower elektryczny, prawnie jest na tych samych zasadach co zwykły rower. Można więc nim jeździć
po ścieżkach rowerowych i po drodze gdy ścieżek nie ma.
- przyczepki zazwyczaj nie mogą przekraczać prędkości 18 km/ h a rower elektryczny, może wyciągnąć
nawet 50 km/ h. Dlatego nie zaleca się TYLKO z tego powodu, doczepiania przyczepek do rowerów elektrycznych.
A więc jadąc z małą prędkością, swobodnie możemy pieska zabrać z sobą na przejażdżkę.

Tu ciekawostka- prawnie w Polsce jest zakaz poruszania się nawet zwykłymi rowerami z przyczepką przy
wożeniu dzieci. Ten zakaz nie obowiązuje w stosunku do naszych pupili.

[Obrazek: rowerjpg_qsewepw.jpg]

I przyczepka. Więcej później napiszę, czyli o wadach i zaletach.

[Obrazek: przyczepk_qsewepa.jpg]

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Fajnie to się prezentuje, ale Herona chybi jakimiś pasami musisz przywiązać, bo da nogę.
Odpowiedz
#3

Mam nadzieję, że w końcu się przyzwyczai...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

To na tylnim siodełki to co to jest? Wygląda jak grill. oczko
Odpowiedz
#5

(26-07-2019, 22:42 )bonaparte napisał(a):  To na tylnim siodełki to co to jest? Wygląda jak grill. oczko

Pewnie lodówka z żarełkiem dla Herona
No i chyba akumulatory, bo jak nie widzę pantografu, to skądś tą energię elektryczną pojazd musi mieć.
Odpowiedz
#6

To bagażnik a akumulator akurat jest wyjęty, bo się ładuje.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Z tego co widzę, to masz taki rowerek, że mimo akumulatora pedałować i tak musisz. Akumulator to jedynie wspomaganie. Tak?
Co do Herona, to pewnie woli pobiegać niż wozić się przyczepką. W końcu to szanujący się Labrador. Prawda?

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#8

Józiu, bo to jest rower a nie motorower czy coś w ten deseń. Te bez pedałów już po chodnikach jeździć nie mogą.
Ale na tym moim można jeździć na trzech opcjach: same pedały, akumulator z pedałami i sam akumulator.
Ta wersja jest lepsza, bo w razie rozładowania akumulatora, można pedałować.
A Herona muszę wozić na działkę, bo mu za daleko. Labradory są silne ale to to krótkodystansowce i na długie
trasy się nie nadają, serce może wysiąść. Druga sprawa, że przez centrum Ornety nie przejdę z Heronem, bo
za dużo bezpańskich psów a trzecia sprawa, że działkę kupiłam ze względu na Herona a więc teraz jedyne
wyjście, to go wozić. ubawa

Wady takiego roweru:

- Kobieta o normalnej posturze lub wyjątkowo drobna, nie da sobie rady z tym pojazdem.
Jest bardzo ciężki, sam akumulator waży chyba ze 30 kg, rower może z 15 kg.

Rada: Wyciągam akumulator, wynoszę rower i przypinam na podwórku zabezpieczeniem a potem wynoszę sam
akumulator i podłączam do roweru. W ten sposób jest o wiele lżej.

- Gaz w rączce steru. Przy ruszaniu na wspomaganiu można niechcący przekręcić rączkę i rower wyrwie jak szalony.

- Za mało swobody między siodełkiem a sterem, mimo, że ster jest dość szeroko rozstawiony.
- Trzeba uważać aby nogą nie wyrwać wtyczki od akumulatora.
- Doczepiany bagażnik sprawia wrażenie jakby coś się za nami ciągnęło. Ja raczej będą go odczepiała.
- I jeszcze bardzo istotna sprawa- rower nadaje się dla osób wyższych lub z dłuższymi nogami. O tym
nigdzie i nic nie piszą.
Jak wcześniej wspomniałam, jest w całości dość ciężki a więc dobrze jest aby móc przed ruszeniem usiąść
na siodełku i opierać się na nogach a osoba niska nie da rady tego zrobić, bo siodełko opuszczone
na maksa do dołu, nadal będzie problemem sięgnięcia nogami do ziemi.
Siodełka nie można też do końca obniżyć, bo będzie przeszkadzał z tyłu zamontowany akumulator a gdy
siodełko dotknie akumulatora a przy tym zrobimy nacisk siadając, to możliwe, że akumulator się odłączy.

Zalety:

- Mimo ciężkiego gabarytu prowadzi się bardzo płynnie i lekko samym pedałowaniem.
- Solidne pedały, takie że bez obaw można nawet jeśli zachodzi taka potrzeba, oprzeć się stopą całym swoim
ciężarem.
- Stopka jest na sprężynie a więc przy wstrząsach nie opada na dół.


Na chwilę obecną, stwierdzam, że to dobry rower w ocenie ogólnej ale potrzebuje małego dopracowania.
Zmieniłabym w nim światła tylne na drogowskazy, bo niezbyt wygodnie w czasie jazdy wystawia się rękę
na wskazanie kierunku. łatwiej by było bez zdejmowania rąk ze steru.


Przyczepka:

Nie mogę za dużo stwierdzić, bo Heron nadal ma opory co do przyczepki ale uważam, że przydałoby
się solidniejsze oparcie z przodu, tak aby przyczepkę można by było postawić w linii poziomej. Teraz
po postawieniu i podniesieniu tego oparcia, przyczepka pochylona jest do przodu i "buja się"", co
może psa wystraszyć. W czasie jazdy jest ok ale zanim ruszymy, może być nieciekawie.

Przydałby się też drugi dyszel, bo na jednym mam wrażenie ale to tylko takie wrażenie, że przyczepka
zaraz ucieknie w bok.

Najgorszy feler to tzw. maty antypoślizgowe. To jakaś ściema, bo te maty to jakaś siatka, która
nijak nie trzyma się podłogi.

To chyba na tyle na razie. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Aaaaaaale czadowy! :3:3:3

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz
#10

Przyjedź, to będziesz po chleb zasuwała ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości