Ocena wątku:
  • 16 głosów - średnia: 2.94
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Rowerzysta będzie musiał miec prawo jazdy?
#31

Niekoniecznie dyskusyjna. Takie są przepisy.ubawa

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#32

Dyskusyjna, bo rowerzysta w takiej sytuacji powinien rower prowadzić, jeśli nie ma dla niego wyznaczonego
miejsca do jazdy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#33

(15-04-2019, 21:28 )hogan napisał(a):  Będę wyganiała, bo chyba kierowcy samochodów, nie chcieliby aby piesi zaczęli spacerować po jezdni. ubawa2

I ten rowerzysta wyjedzie na jezdnię i będzie jechał sobie prawym pasem. W zatłoczonym ruchu miejskim kierowcy nie mają możliwości go wyprzedzić bo sąsiedni pas jest zajęty przez inne samochody. I toczy się karawana aut z prędkością około 10 km/h za rowerzystą. Z każdą kolejną minutą frustracja kierowców rośnie i "na siłę" próbują wyprzedzić rowerzystę stwarzając zagrożenie. A obok chodnik szeroki na kilka metrów gdzie śmiało by się zmieścił rowerzysta szanujący pieszych.
Oczywiście idealne rozwiązanie to ścieżki rowerowe.
Prawie idealne... Bo z punktu widzenia kierowcy jednak niebezpieczne z tytułu że bardzo często rowerzyści przejeżdżają przez jezdnie z dużą prędkością a pojazd skręcający w prawo przecinając ścieżkę rowerową bardzo często ma ograniczoną widoczność. Spojrzy w lusterko i widzi że nic nie jedzie zanim skręci bo trzeba zachować szczególną ostrożność (piesi na przejściu). To trwa. I nagle taki "Szurkowski" pojawia się i przejeżdża ścieżką jakby był na finiszu Tour de France. Sytuacje te są bardzo niebezpieczne dla rowerzystów a kierowca mimo że się starał przejechać bezpiecznie to przy takiej kolizji będzie winny. 
Z takich sytuacji wynika niechęć kierowców samochodów do rowerzystów.
Na drogach brakuje ZROZUMIENIA INNYCH UŻYTKOWNIKÓW DROGI.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#34

Ze wszystkim się zgadzam i dlatego jestem za tym aby zrobili wszędzie solidne ścieżki rowerowe, mogą być
wzdłuż jezdni a wtedy nie będzie dochodziło do kolizji rowerzystów z kierowcami samochodów i rowerzyści, przy
takim rozwiązaniu, nie musieliby przejeżdżać przejścia dla pieszych a jeśli by musieli, to na zasadzie takiej
jak samochody ale jedni i drudzy, mieliby swój pas ruchu.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości