Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 17 głosów - średnia: 2.76
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Co lubicie robić w domu a czego nie lubicie?
#1

Lubię:
+ odkurzanie - lubuię odkurzać odpręża mnie to

Nie lubię:
- mycie naczyń - naszczęście mam zmywarkę do naczyń bo bez tego padaka
- mycie okień
- wycieranie kurzy
- prania - chociaż wrzucanie do pralki i jej włączanie jest spoko to po tem to trzbea rozwiesić i wyprasować.

W sumie to wszystkie poza odkurzaniem jest męczące.
Odpowiedz
#2

Z tych co wymieniłeś, to nie lubię mycia okien i zmywania. Mogę dodać jeszcze zakupy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Lubię leżeć bykowcem.
Zmywara definitywnie pagibła, to myje gary choć nie lubię. Może lubię, tylko nie zdaje sobie z tego sprawy.
Odkurzam odkurzaczem i latam na mopie, bez entuzjazmu.
Nie prasuje, nie myje okien, nie podlewam kwiatów, nawet tego co koło mojego biurka stoi. Chyba że solą fizjologiczną z ampułki, jak do zlewu nie chce mi się iść.
Wszystkie techniczne pracę wykonuje, z różnym entuzjazmem. Zależy co.
Odpowiedz
#4

Uwielbiam sprawdzać dach czy nie przecieka i też komin czyścić.
Łopatowanie opału to prawie moja życiowa pasja.
Przepadam za praniem,ponieważ wtedy zauważam dziury w skarpetach.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#5

Zmywam bo to mnie nie tak boli jak żonę. Nawet lubię o ile można to tak nazwać. Ale jak widzi moją niechęć do zmywania to sama zmywa. I tutaj ukłon w kierunku żony. Odkurzanie to już "moja działka". Nikt w domu tego nie zrobi dokładniej. Gotowanie to tak "pół na pół". Oboje lubimy gotować i każde z nas ma swoje potrawy które robi dobrze. Tak się uzupełniamy. Przykładowo ja nie zrobię gołąbków czy pierogów bo nie dam rady dorównać do doznań smakowych ale za to zupy, podroby czy mięso na kanapki to już moja działka w kuchni.
Niestety duża część czynności domowych spada na żonę czyli pranie, mycie okien itp... Nie pamiętam tego żeby teraz wymienić (bo tego nie robię) ale zapewne jest tego co nie miara a tego nie zauważam.
I tak teraz pisząc to właśnie zauważyłem że jednak za mało pomagam żonie w sprzątaniu domu. Te mycie okien to w sumie wymaga siły a tych okien trochę jest...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#6

Zapomniałam dodać, że bardzo lubię leżeć i oglądać filmy z neta :zdziwienieke:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

W sumie lubię robić w domu wszystko. Najmniej chyba zmywać naczynia.
Jakaś dziwna jestem.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#8

Zastanawiałam się nad tym dość długo i napiszę Wam, że jak miałabym mieszkanie czy dom, taki
jaki chcę, to nic bym robić nie musiała, tylko delektowałabym się kawą z widokiem na jezioro a w razie
potrzeby, miałabym osobę do ogarnięcia domu. Ja miałabym co chcę a dodatkowo ktoś by na tym
zarobił. W Gdyni miałam pomoc domową i myślę, że i tu kiedyś będę miała a jeszcze szybciej, to
się stąd wyprowadzę. I dopóki przynajmniej te mieszkanie nie będzie wyglądało jak chcę, to nic mi się
w nim robić nie chce.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Czyżby otoczenie (ludzkie) było mało przyjazne? Bo miejsce samo w sobie wydaje się atrakcyjne. Zieleń, woda...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#10

Karbon, chyba trafiłeś.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości