Ocena wątku:
  • 47 głosów - średnia: 2.96
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wkurzające zakupy?
#71

Celowo nabijają podwójnie. Następnym razem poszłabym do kierownika i robiłabym tak za każdym razem.
W sklepach, gdzie waga jest przy kasie, robią jeszcze jeden myk, lubią ją przeciążać na różne sposoby i potem wychodzi więcej. Jeśli biorę coś na wagę i mogę zważyć przed podejściem do kasy, robię to. Potem sprawdzam paragon czy waga się zgadza.
Różne są sposoby na kantowanie klientów.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#72

Czytając wasze przepełnione jadem i nienawiścią komentarze dotyczące ekspedientek, cieszę się, że nie jesteście moimi klientami. Niektórzy powinni siąść na kasie i spotkać samych siebie. Może wtedy chociaż trochę zrozumieliby jak to jest.
Odpowiedz
#73

Nie widzę jadu i nienawiści w postach.
Nie zawsze trzeba kimś być, żeby tego kogoś rozumieć.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#74

Jako smarkula jeszcze przed studiami, pracowałam w sklepie. Musiałam rzucić, bo nie mogłam patrzeć na to
co się tam wyprawiało. Nie nadawałam się do tych wszelkich oszustw klientów na każdym kroku.
Nie mogłam patrzeć gdy przychodził staruszek i trzęsącą ręką wykładał monetę prosząc o świeże pół chleba
a ekspedientka dawała mu chleb sprzed kilku dni, twierdząc, że to świeżutki dzisiejszy chlebek. Zakłamanie
i obłuda w tym zawodzie pozostała do dziś. To da się wyczuć na kilometr, właśnie jeśli ktoś miał do czynienia
z tą pracą. Nie będę wymieniała wszystkiego co widzę codziennie a o czym ekspedientki nikomu nie mówią, licząc
na to, że świetnie udaje się im nadal ludzi nabierać, bo to i tak nic nie da. Ludzie nadal będą oszukiwani.
Owa "mentalność" w dużej mierze, zależna jest od szefostwa w danym sklepie a niestety, mało jest uczciwych szefów.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#75

Pracuję jako sprzedawca i nikogo nie oszukuję, chociaż wiem, że nie jest to dobrze widziane u szefostwa, co mówiąc szczerze mało mnie obchodzi. Zawsze wychodzę z założenia, że klient ma do mnie wrócić, a nie uciec i zrazić innych potencjalnych klientów złą opinią. Takich sprzedawców niestety jest nie wiele, sama się przekonałam, ale nie uogólniam wszystkich. Takim jak ja robi się przykro czytając takie komentarze. Jestem zawsze uprzejma, chętnie doradzę bądź odradzę, gdy jestem na kasie zawsze słyszę, że aż miło robić zakupy bo "Pani ma tutaj tak czysto, nie to co na innych kasach w innych sklepach". Może po prostu chciałabym, żeby wszyscy tak pracowali, a to nie możliwe. :smutek:.
Odpowiedz
#76

Ale tu nikt nie uogólnia, każdy opisuje raczej sytuacje z jakimi miał do czynienia.
Możesz więc spokojnie spać ze swoim sumieniem ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#77

Skoro mówimy już co nas wkurza, to ja też powiem, a mianowicie udawanie że nie widzi się klienta. Spotkałam się z tym nie raz, ekspedientka rozmawia sobie przez telefon, ja wchodzę z Mamą do sklepu kłaniamy się, ona ani dzień dobry , ani w dupę mnie pocałuj, obejrzała się i rozmawia dalej. Wiem, że nie raz ma się dość , ale chcesz mieć utarg, traktuj klienta odpowiednio, bo inaczej więcej nie przyjdą i nici z interesu.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
Jeszcze jedna kwestia, mianowicie kradzież, fajnie się psioczy na ekspedientkę, ze niby oszukuje dla zysku. Klienci kradną na potęgę, przez nich często to pracownicy są podejrzani o kradzieże, wiecie jakie to uczucie gdy pracodawca patrzy na ciebie jak na złodzieja? .
Odpowiedz
#78

Ano widzisz, też uogólnisz, bo ja nie kradnę wsydzamsie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#79

z tymi kradzieżami to chyba przesada , oczywiście sa specjaliści w kradzieżach sklepowych , ale to wina personelu i ochrony , a bagatelizowanie klienta staje sie norma , mało tego , czasem mam odczucie ze jestem nie mile widziany przez ekspedientkę ,

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#80

Czemu się dziwić. Ekspedientka często pracuje za najniższą krajową, więc ma głęboko w poważaniu czy i ile zarobi jej pracodawca.
Prócz tego jeszcze finansowo odpowiada za wszelkie braki w kasie powstałe między innymi w wyniku kradzieży choć zdarza się czasem, że to sam pracodawca wynosi towar.

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości