Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 2.89
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Tworzenie depresji
#1

Depresja powstaje z braku zainteresowań. Ludzie, którzy nie zajmują się niczym konkretnym a większość godzin
spędzają przy komputerze odcięci od świata i ludzi i nawiązujący wirtualne znajomości, uciekają do wirtualnych
i wyimaginowanych sytuacji, jakie mogłyby zaistnieć w życiu realnym ale nie przeżywają tego w realnym świecie i stąd
powstaje depresja, bo gdy zmierzą się z życiem realnym, nie dają sobie rady.
W związku z tym, ludzie sami tworzą depresję, odcinając się od świata.
Uznaję więc depresję za chorobą komputerową.

Autor- hogan

A co Ty o tym sądzisz?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Tylko depresja była zanim wymyślili internety.
Odpowiedz
#3

Doprawdy? To dlaczego nigdy o czymś takim kiedyś nie słyszałam? ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Boni ma rację. Ja słyszałam, na długo przed tym jak internet na dobre zagościł w naszych domach.
Hogan, masz rację w jednej kwestii, odcinanie się od świata. To jeden z czynników powstawania depresji.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#5

Trochę to dziwne, bo jesteście młodsi ode mnie a ja zanim nastąpił czas internetu, wiedziałam o takich zagrażających chorobach
jak rak, AIDS czy choćby alkoholizm ale o depresji nie było mowy nawet na studiach.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Ja w latach 70tych mialam koleżankę chorą na depresję miala zainteresowania i marzenia a choroba przyszła to bylo długo przed internetem

miłości złotą nić snujesz, snujesz .......
Odpowiedz
#7

Jako znana już nazwa, zapewne była ale bardzo mało słyszało się o tym aby ktoś miał depresję
lub depresję, uważano za stan a nie za chorobę. Za stan jak ból głowy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Bardziej tak jak piszesz Hogan w ostatnim poście. O depresji wspominano już pod koniec XIX wieku. W latach 90' widziałam ulotki na temat depresji, więc depresja była, tylko inaczej określana.

To tak jakbyś teraz zapytała przeciętnego przechodnia, czy wie co oznaczają słowa debilizm, imbecylizm. To dawna klasyfikacja niepełnosprawności umysłowej, od której odstąpiono.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#9

Niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim, to jest debilizm ale odstąpiono jedynie od nazwy i to w Polsce.
W stopniu umiarkowanym to imbecylizm, w znacznym, to idiotyzm a w stopniu głębokim, to o najniższym
wskaźniku IQ, poniżej 20.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

(14-09-2018, 15:54 )hogan napisał(a):  Doprawdy? To dlaczego nigdy o czymś takim kiedyś nie słyszałam? ubawa2

Też się dziwię, to może dawniej był temat wstydliwy, jak i wszelakie problemy wymagające konsultacji z psychiatrą lub psychologiem.
Teraz to już jest dość popularny.
Ale wracając do pierwszego postu, to zapewne brak pasji, hobby, zainteresowań, czyli nuda, bezsens może prowadzić do stanów depresyjnych, albo się utrwalić jako uciążliwa choroba, jaką jest depresja.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości