Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
W większych młynach dostajesz mąkę już zmieloną w mniejszych mielą tą którą się przywiozło.
Miałem taki blisko domu ale już nie istnieje. Mam za to blisko młyn-moloch w Szymanowie ale nawet nie wiem czy od prywatnych odbiorców chcieli by przyjąć zboże do zmielenia.
Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
Kiedyś próbowałem piec. Sam sobie kwas robiłem. Z efektami to sprawa dyskusyjna.

No i zabawy przy tym też trochu.
Samo pieczenie, najpierw w temperaturze niemal na maxa, a później stopniowo obniżałem.
Chleb piekłem tylko na mące żytniej. Pomijając fakt, że skórka wychodziła mi bardzo gruba i twarda i często chleb przywierał do blaszki mimo iż podsypywałem mąką, to jeśli chodzi o smak, to kupne chleby mogą się schować.
Kiedyś zastanawiałem się nad wybudowaniem pieca chlebowego w ogródku. Miało by to być coś pomiędzy piecem do pieczenia a grillem.
<czapja>Miłego dnia... <hi>
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Całkiem ciekawy pomysł z tym piecem, zrób a potem podaj jak :lol:
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
W moim zamierzeniu miało by to być coś w tym stylu
[img=24x24]
![[Obrazek: polpmGril_qeeprnh.jpg]](http://s10.ifotos.pl/mini/polpmGril_qeeprnh.jpg)
[/img]
Tyle, że grubsze ścianki, wyłożony szamotem w środku i szczelne zamknięcie, również wylot kominowy. Tak, że do grilowania byłby otwarty, a do pieczenia można by go szczelnie zamknąć.
<czapja>Miłego dnia... <hi>
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Właśnie mąkę żytnią z firmy dostałem to dokupię sobie pszenną i chlebek upiekę. Żytnio-pszenny bo taki lubię.
Żona ostatnio żytni razowy zrobiła i widziałem rozczarowanie w Jej oczach. A mówiłem że to co mniej zdrowe to bardziej smaczne...