Liczba postów: 964
Liczba wątków: 1
Dołączył: 03 Apr 2018
Reputacja:
26
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraków
Zodiak: rybka
to ja z pytaniem do fachowców
Muszę przesadzić (lub pozbyć) się kilku tui, problem z tym,że są 2 metrowe. Znajomi twierdzą,że nie ma szans na ich przesadzenie,bo się nie przyjmą w nowym terenie. Może ktoś doradzi jak to zrobić, by się udało?
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Dobrze też jest zadbać o odpowiednie podłoże odżywcze i żeby jak najmniej uszkodzić korzenie.
Da się ale to jak z każdą rośliną. Jedna się przyjmie a jedna nie.
Udanego przesadzania!
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Obkopać wokoło,wciągnać z bryłą ziemi korzeniową na plandekę i z tąże plandeką przeciągnąć na miejsce docelowe-dół 15 cm głębszy niż rosła zanim komuś ubzdurało sie,że to niedobre miejsce.
I lać,lać wodę dopóki się nie przyjmie.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 964
Liczba wątków: 1
Dołączył: 03 Apr 2018
Reputacja:
26
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraków
Zodiak: rybka
Dziękuję za rady, w przyszły weekend się za to wezmę, będę mieć facetów do pomocy. Zobaczymy czy się przyjmą. Oby się udało, bo są śliczne.
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
No i jak Ankr, przesadzone te tuje?
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 964
Liczba wątków: 1
Dołączył: 03 Apr 2018
Reputacja:
26
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraków
Zodiak: rybka
Jeszcze nie, dopiero jutro jedziemy przesadzać, i oby się udało. Na początek 3 przesadzimy i zobaczymy jak to będzie.
Liczba postów: 964
Liczba wątków: 1
Dołączył: 03 Apr 2018
Reputacja:
26
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraków
Zodiak: rybka
Zobaczymy, w sobote będe oglądać efekty, w sumie dobrze, że pogoda deszczowa. Ale musze przyznac, że mordęga z tym przesadzaniem była, ale....wreszcie widzę nową część działki.