Liczba postów: 2,206
Liczba wątków: 21
Dołączył: 01 Aug 2014
Reputacja:
81
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: europa
Juz nie ma filmów które warto obejrzeć , historycznych , przyrodniczych , popularnonaukowych , to co pokazują to powtórki po którymś razie , ze aż się nie chce patrzeć , filmy fabularne nowej generacji sa tak nędzne ze szkoda oczu aby je oglądać , miernoty aktorskie , akcje tak wyostrzone ze nawet nie majo nic wspólnego z fabula , scenariusze wszystkie prawie na jedno kopyto , zdrady , mord , bzykanie , pościgi samochodowe , złapanie nieraz jednego "przestępcy" kosztuje życie wielu niewinnych ludzi i straszliwe straty materialne , setki rozbitych samochodów .
Tak wiem ze to film i musi być akcja i napięcie , ale nie do przesady .
dzisiejsze kino nikogo i niczego dobrego nie uczy , chyba ze arogancji , fałszu , zdrady , niedotrzymywanie słowa , przekrętów mordu bez skrupułów , braku wrażliwości na krzywdę innych itd , itd .
Reklamy 15-20 minutowe całkowicie zniechęcają do ogladania miernot aktorskich , fabuły bezsensownej .
to takie moje krótkie ocenianie dzisiejszego kina-filmów .
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Liczba postów: 3,857
Liczba wątków: 4
Dołączył: 20 Jun 2015
Reputacja:
111
Płeć: Nie ujawnię
Z wieloma Twoimi słowami się zgadzam Martin. Mam nagrane na swoje różne "stany duszy" dużo filmów na pen-driv. Właśnie wczoraj obejrzałam Żądło, zdarza się, że wracam do Ojca chrzestnego, czy Gorączki - potrzebuję luzu, to mam Ryzykowne gry (3), czy trylogię Sergio Leone z Eastwoodem.
Bywa, że wracam i po 3 razy do tych samych filmów - no..., nie tak dzień po dniu, to bym zwariowała.
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Kiedyś wypożyczyłam z biblioteki film pt. "Czarny łabędź", o tej baletnicy. Czasami do dvd dodają jakieś wywiady, zdjęcia, jak dane sceny były kręcone. Zobaczyłam, że aktorka miała nanoszone komputerowo skrzydła. Ręce opadają. Nawet w najprostszych kwestiach stosują grafikę komputerową.
Gdzie te czasy, że aktorzy przygotowywali się do roli przez nawet kilka miesięcy. Nie oglądam nowych filmów przeładowanych efektami z komputera.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"