Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 24 głosów - średnia: 2.79
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Hashima - japońska wyspa duchów
#1

Hashima to jedno z wielu opuszczonych miejsc, które niegdyś tętniły życiem, a dziś niszczeją strasząc częściowo zdewastowanymi budynkami i domami bez okien. Należy do ponad 500 niezamieszkanych wysp w prefekturze Nagasaki. Z lotu ptaka przypomina okręt wojenny, dlatego częściej nazywana jest przez miejscowych Gunkan-jima (Wyspa - Okręt Wojenny).


[Obrazek: NjI3Ni5qYQsoUThaGgpsHmsJbABcU2JIPBF0Sxo-...VgA0UUKUg0]


Ponad 50 lat temu gęstość zaludnienia Hashimy, jednej z japońskich wysp, wynosiła 83 500 osób/km2! Od niemal 40 lat jest ona zupełnie opustoszała. Nie bez powodu niektórzy nazywają ją „wyspą duchów”.


Do lat 70. Hashima stanowiła własność koncernu Mitsubishi. Korporacja zajmowała się wydobyciem węgla z wyspy oraz okolicznego dna morskiego. Rozwój górnictwa wpłynął na rozwój osadnictwa, dzięki czemu powstało tam około 30 betonowych budynków mieszkalnych, mających nawet do 9 pięter. "Wyrosło" ponad 20 sklepów, szpital, szkoła podstawowa licząca sześć pięter i liceum, a także kino i dwa baseny. To wszystko przy wymiarach wyspy wynoszących 480 m na160 m. Wokół wyspy wybudowano okalające ją mury ochronne.

W związku ze spadkiem wydobycia węgla i coraz większym zainteresowaniem przemysłu japońskiego ropą naftową, koncern Mitsubishi zadecydował o zamknięciu kopalni w 1974 roku. Wielu pracowników zostało zwolnionych, a wyspa zaczęła pustoszeć. Rok później była już całkowicie bezludna.
Po mieszkańcach pozostały tylko budynki, które sukcesywnie niszczały. Przez niemal 20 lat, do roku 2009, obowiązywał, narzucony przez japoński rząd, bezwzględny zakaz poruszania się po wyspie. Zainteresowanie Hashimą wzrosło po otwarciu wyspy dla małych zorganizowanych wycieczek. Atrakcją wyspy są teraz opustoszałe budynki: fabryki, basen i bloki, a w nich pozostawione niczym w pośpiechu przedmioty osobiste. Tajemniczy, może przerażający widok postindustrialnej pustyni. 
W 2002 roku Thomas Nordanstad, dokumentalista ze Szwecji, dostał pozwolenie na odwiedzenie wyspy. Za przewodnika służył mu jeden z dawnych mieszkańców wyspy, który powrócił na nią po raz pierwszy od czasów dzieciństwa. W czasie podróży wykonali wyjątkowe zdjęcia. Hashima pojawia się również w ujęciach filmu „Skyfall” o Jamesie Bondzie. Rzeczywista Hashima nie "zagrała" w filmie, posłużyła jedynie za inspirację. Na podstawie zdjęć wyspy odtworzono w studiu scenografię.
Dzięki Google Street View od czerwca 2012 roku każdy może wybrać się na wirtualny spacer po tej postindustrialnej pustyni. W 2015 roku wpisano ją na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Krajobraz wyspy przypomina raczej scenografię filmu katastroficznego niż ślady prawdziwych zdarzeń. Hashima jest jednak dowodem, autentyczną ciekawostką. Straszy, intryguje, pociąga.

[Obrazek: hashima-japonska-wyspa-duchow-11.jpg]


[Obrazek: 13.jpg]

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Niesamowita historia!!!
Aż nie chce się wierzyć w te dane!!!
To jest po prostu aż niewiarygodne.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#3

Tym bardziej, że takich opuszczonych wysp jest około 500 ubawa 
A u nich takie przeludnienie, to niech dadzą ludziom tam mieszkać.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości