Ocena wątku:
  • 17 głosów - średnia: 3.18
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Gnostycy w III i IV wieku
#1

Seksualne ekstrawagancje budzą wiele kontrowersji. W ich trakcie członkowie sekt unikali jednak zapłodnienia kobiet, ponieważ poczynanie dzieci byłoby mnożeniem złej materii. Dlatego podczas zbiorowego seksu zbierali nasienie do rąk. Wychodzili na zewnątrz i patrząc w niebo, modlili się słowami: „Przynosimy ci ten dar, ciało Chrystusa”. Po czym – jak pisze Epifanios – „zjadają to, uczestnicząc w swej własnej hańbie".
 
Mówią przy tym: „Jest to ciało Chrystusa i jest to baranek ofiarny, dla którego cierpią nasze ciała i wyznawać muszą cierpienie Chrystusa". Tak samo postępują z tym, co odchodzi od kobiety, gdy ma miesiączkę. Zbierają odeszłą od niej krew nieczystości, wspólnie to zjadają i mówią „Oto krew Chrystusa". Płodzenia dzieci unikają. Jeśli już dojdzie do ciąż, to gwałtem usuwają powstające dziecko i pochłaniają je, posiekane i przyrządzone”.
 
Na tym nie koniec. Wedle Epifaniosa gnostycy wyobrażali sobie świat jako rzeczywistość podporządkowaną 365 „władcom”, co odpowiada liczbie dni w roku. Ci źli władcy niewolą świat i nie pozwalają wyzwolić się człowiekowi spod ich kontroli.

Aby stać się wolnym i nie podlegać władzy złych kosmicznych mocy, każdy wyznawca dążył do odbycia dwa razy po 365 stosunków seksualnych. Dwa razy, jakby przechodząc drogę raz do przodu przez 365 dni, raz na powrót do punktu wyjścia. Do tego punktu dociera już jednak zupełnie odmieniony człowiek, wyzwolony spod jarzma złych władców świata fizycznego. Dopiero – mając za sobą 730 stosunków seksualnych – wierny „stawał się Chrystusem”!


Więcej z tego artykułu tutaj: https://www.national-geographic.pl/artyk...n=Push-RSS

I co na to powiedzą wyznawcy wiary chrześcijańskiej?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

@hogan 
Gnostycy mieli nadzieję że uda im sie polączyć chrześcijaństwo z pogaństwem i stworzyć coś co pozwoli im poznac. Gnosis oznacza wiedzę. I to wlasnie wiedze uznawali za wartość i narzędzie do samozbawienia. Ich praktyki mistyczne i seksualne, oraz te dotyczące ludzkiego ciala mialy slużyc samopoznaniu i samodoskonaleniu ich ciala, duszy i ducha  aby uzyskac pelnie samoświadomości  powadzącą do zbawienia
Moralność gnostycka jest różna od tej, do której przywykli wyznawcy wielkich religii monoteistycznych. A to dlatego że samo pojęcie dobra, jako cecha bóstwa, nie sprowadza się do dobrego moralnie działania na rzecz innych bytów, lecz do idealnego stanu trwania. Bóg nie zbawia, nie kocha, nie ingeruje w historię, on po prostu jest, a my jesteśmy jego dalekimi potomkami. Jeśli więc rozpatrywać dobro w kategoriach Czynu, to dobre jest to co służy ludziom na drodze samozbawienia.
Gnostycyzm odwolywal się tez do sakralności kobiety. Postrzegal Boga jako Mądrości-kobiety co mialo odbicie w pogańskich boginiach dających życie po sexualnym połączeniiu z Silami-mężczyznami. Sophia (Mądrość) stała się przedmiotem kultu gnostyków. Gnostycy czerpali również z z mitologicznych kultów starożytnych Kananejczyków i Egipcjan, jak również z pojęć filozofii greckiej. Rozwinęli oni ideę „świętości zła” w odniesieniu do żeńskiej figury Boga. W tekstach z Nag Hammadi znajduje się kilkanaście innych określeń jego żeńskiej natury. Tradycyjnych chrześcijan może szokować ambiwalencja dobra i zła w bóstwach gnostyckich, Bóg może stawać się w nich źródłem dobra i zła, a zło może być święte. Gdy Boga nazywa się Wielką Matką, widoczne są w nim zarówno cechy i aspekty dobre i złe, jakby był on żeńskim odpowiednikiem diabła. Gdy mówi się o niej jako o Duchu Św., nazywana jest również prostytutką lub nierządnicą. Zauważalny jest w niej zatem dualizm: dobro i zło, święta i dziwka, boska Matka, wykazująca jednak cechy demoniczne Propaguje zarówno męską jak i żeńską myśl oraz symbolizm, łączy stwierdzenie, że Bóg jest zarówno męski jak i kobiecy oraz że element kobiecy jest równie ważny, co męski.
W architekturze również jest zauważalny gnostycyzm którego niejako spadkobiercami i kontynuatorami w wiekach średnich byli wolnimularze, wędrowne grupy wolnych rzemieślników budujących świątynie i katedry.
Patrzac na glówny portyk świątyń przez nich budowanych widzimy symbolike gnostycką, chociarz niewielu ludzi zdaje sobie z tego sprawę
Aby to zobrazować posluże sie najbardziej znaną katedrą:
[Obrazek: 285px-Cath%C3%A9drale_Notre-Dame_de_Pari...h_2014.jpg]
Przyjzyjmy się dokladnie jej seksualnemu symbolizmowi.
Widzimy dwie sterczące wieże które symbolizują mężczyznę, a dokladnie jego anatomiczna częśc . To bez wątpienia symbol fallusa
Pomiędzy nimi rozete czyli rose, anagram slowa Eros oznaczające boga milości.
Wejście do światyni to brama przez którą przechodzący człowiek jakby rodził się do nowego życia w sakrum i symbolizuje wagine przez którą każdy człowiek rodzi się do nowego zycia
[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcS-2W9nFc6RwFyqcCfoKoV...I&usqp=CAU]
To tak po krótce, moim zdaniem, powinno wyjasnić istote gnostycyzmu
Ale zawsze warto poznać i wiedzieć, dlatego ludziom ciekawym swiata polecam:

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSSQ1xLRZbDK3KJ7zw4e23..._gDj8ZtV_h]
A także 
[Obrazek: 345896-352x500.jpg]
Odpowiedz
#3

Zgadza się, tak właśnie było i dzisiejsze chrześcijaństwo wiele z tego zachowało do dziś.
Jak wiemy, kościół musiał zrezygnować z uciech seksualnych ale takie praktyki słowne jak ciało i krew Jezusa pozostały.
Powinniśmy mieć świadomość z czym wiążą się owe symbole i od czego się wywodzą.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

@hogan 

Cytat:Powinniśmy mieć świadomość z czym wiążą się owe symbole i od czego się wywodzą.
Zgadzam się z tym, ale nie jestem pewien czy ludziom wierzącym(przy calym szacunku do ich wiary) jest to potrzebne
Jest wiele części wspólnych między pogaństwem a chrześcijaństwem
Bogini matka
[Obrazek: mqdefault.jpg]
Śmierc i zmartwychwstanie Mitry i Jezus synów bożych
Figury Marii w olbrzymiej muszli stojące w kościolach, to gnostyckie odniesienie do kultu Afrodyty
I wiele innych symboli.
Gnostykami byli też Katarzy, z tym że oni odrzucali seksualność jako droge do samozbawienia i doskonałości
Dzisiejszy kościół gnostycki( w Polsce również istnieje)zajmuje sie szerzeniem prawa Thelemy, spisanym w Księdze Prawa.
Mszę Gnostycką i Mszę Świętą łączy spożywanie sakramentu, ale nie jest on wymysłem chrześcijan, lecz wywodzi się ze znacznie starszych obrzędów. I mimo, że porównując przebieg obu ceremonii, zauważymy pewne pogańskie odniesienia. Trudno nie zauważyć, że w Mszy Gnostyckiej subtelnie wpleciono odniesienia do greckich i orfickich misteriów, szczególnie Dionizosa oraz Demeter i Persefony
Dlatego też nasuwa się wniosek że to nie Msza Gnostycka jest kopią Mszy Świetej, ale wlaśnie Msza Święta to kopia starożytnych pogańskich tradycji
Gnostycyzm to bardzo szeroki temat, do dziś zywy w wielu wyznaniach. Często ludzie, a nawet kaplani, nie wiedzac o tym oddaja się gnozie
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości