Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Maksiu, trochę inaczej bym to ujęła. Ale wpierw napiszę o czymś innym.
Zwróćcie uwagę na moje pierwsze zdanie w tym poście.
I teraz tak!
Jak szukałabym zaczepki, to moje zdanie by tak nie wyglądało i napisałabym na przykład... Nie masz racji, bzdury wypisujesz, itd.
A że chcę zachować poziom dyskusji, mimo, że z kimś się nie zgadzam, to dodaję coś od siebie lecz nie podważam zdania przedmówcy.
Jak tak każdy by postępował, to nie byłoby awantur i byłoby miło.
A dlaczego ujęłabym to troszkę inaczej... otóż, dyskusję można podjąć z każdym, bez względu na to kto jakie ma zdanie.
Tylko trzeba zacząć od siebie aby utrzymać odpowiedni ton.
Znam Was wszystkich od lat, wiem że potraficie, tylko coś się dzieje, może kłopoty, zmartwienia, choroby, nad tym się
sami zastanówcie, zanim jakikolwiek post napiszecie, bo niesłusznie się ranicie. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, mamy więc
lepsze i gorsze dni ale trwajmy mimo to, razem w zgodzie, bądźmy dla siebie ostoją i podporą a nie wzajemnym
rujnowaniem wizerunków, bo po co to robić, skoro i tak życie daje nam w kość.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"