Ocena wątku:
  • 26 głosów - średnia: 3.15
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Ryba, owoce morza i cytryna...
#11

Daj spokój, dostawę mają raz na tydzień i tyle mi wystarczy... poza tym jadłam też kiedyś i taka ryba ogólnie jest niesmaczna.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

No a ja wcześniej mieszkałam w miejscowości gdzie tylko 1 sklep rybny..tragedia :smutek:
Kupiłam kiedyś coś tam, nie pamiętam jaką rybkę, przynoszę do domu..zaledwie 200 metrów od sklepu..a tu smród..fuuj :smutek:
Poszłam zwrócić, nie przyjeli..od tej pory bardzo uważam, raczej kupuję bezpośrednio od rybaka ubawa

Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..

[Obrazek: 29upzx4.gif]
Odpowiedz
#13

Najlepiej od rybaka ale nie zawsze jest możliwość.
W mojej okolicy są tylko ewentualnie stawy hodowlane ale to już też nie ta ryba co z jeziora. :smutek:

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#14

Ze stawów to ludzie chwalą sobie karpie. Nigdy nie jadłam ze stawu to nie wiem ile w tym jest prawdy.
Pamiętam za to na Schwebischall w Niemczech jak byłam przy stawach rybnych, całe takie, że to tak nazwę- siedlisko stawów i można było samemu sobie złowić jaką rybę się chciało. Można było ją wypuścić albo na miejscu usmażyć, jak też surową, czy żywą, zabrać do domu. I tam jadłam zrobioną na miejscu przeze mnie złowioną, była bardzo smaczna. ubawa A może już za głodna byłam? zhm

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości