Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 3.21
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Człowiek XXI wieku
#1

Najpierw tyra jak osioł,później jak pies próbuje ogarniać dorobek swojego życia a na końcu jak małpa-pomarszczony,koślawy i wszyscy się z niego śmieją.
Takie przemyślenie mnie naszło ostatnio.
W pwenym wieku ma się więcej znajomych na cmentarzu niż pośród żywych.
W myśl zasad ewolucji warto inwestować w przekaz swoich genów.
Podobną drogę wskazuje Biblia.
Cywilizacja europejska wykazuje się równaniem w dół.
Zastanawialiście się,co jest tego przyczyną?
Pewnie dobrobyt i zbyt dłudo trwajacy pokój.

Jak zawsze zapraszam do rozmowy.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#2

Media kreują rzeczywistość czyli ten wyścig szczurów.
Razem z tym bierze się uboga duchowość oraz brak empatii dla zwierząt i drugiego człowieka.
Dawno już biegniemy w tym wyścigu bez końca.
Ludzie chcą żyć lepiej zamiast zaakceptować stan rzeczy jaki jest.
Rozmemłane umysły nie zajmują się polityką nie myślą nad swoją przyszłością.
Tylko dzieci potrafią być dobre oraz cenić każdą chwilę swojego życia.
Jedynym zapalnikiem który budzi ludzi jest wojna.
tyle z mej strony.

"Bogaci czy biedni, ludzie martwią się o pieniądze; cierpią przez ubóstwo i cierpią przez bogactwo. Ponieważ ich życiem kieruje chciwość, przeto nigdy nie są zadowoleni ani usatysfakcjonowani." -Budda
Odpowiedz
#3

Wojna rozbudzi? Najchętniej zaszyłabym się w jakimś bunkrze do  ukończenia rzekomej wojny.

I czy oby taki człowiek istnieje tylko w XXI wieku?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Wojna. Bo trzeba coś zniszczyć żeby to potem latami odbudowywać...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#5

Człowiek jest wojownikiem...
Będąc nastolatkiem wręcz żebrałem o jakąkolwiek pracę przy cięciu drzewa czy kopaniu rowów pod kable.
Gdybym był wtedy zarażony grami komputerowymi,pewnie by mi się nie chciało.

Wojna jak nic innego nie nakłania tak człowieka do myślenia.
Tylko ile ta konstruktywna wojna kosztuje?
Te wydatki nikogo nie nakarmiły i nie przyodziały.A czy czegoś nauczyły pod względem fanaberii człowieka zwanej moralnością?
Niektórych tak,innych nie.Widocznie mamy wpisaną ją w geny.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#6

Dziś wojna jest bezsensowna. Jedno bum i po ludzkości a to chyba nie o to chodzi.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Hitlerowi,Stalinowi Polpotowi czy Tito,albo naszym londyńskim dezerterom z 39 zapewne też nie chodziło o wygubienie własnego narodu.

Oni chcieli dobrze-dla siebie i swoich przydupasów.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#8

Teraz byłoby tak samo a co nam po tym... tylko śmierć.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości