(04-10-2018, 18:02 )bonaparte napisał(a): Temat z legalizacją broni wraca co jakiś czas. W Polsce to według mnie najgorszy pomysł. Wyobrażam sobie kielecką patologię jak by każdy mógł kupić broń jak w jakimś teksasie.
Zatrzymujecie się na drobiazgach, na swoim podwórku , na kuchni i kłótniach z sąsiadami.
Amerykańska poprawka do konstytucji o broni, została napisana jako
gwarancja suwerenności narodu nad władzą z wyboru.
Nad prezydentem, kogresem itp.
Wielka władza zawsze ma skłonność do wyradzania się. Amerykanie nigdy nie zrobili powstania , ale ich Władza zawsze wie, że w Ameryce jest więcej sztuk broni niż obywateli i gdyby za bardzo przegięła , to kto wie ?
Ameryka mi się nie podoba , ale nie jst to biedny zacofany, kraj pełen bezprawia. Raczej lepiej się ma niż my.
Nas rozbroili zaborcy, a do czysta, oczyścił z broni komunizm.
Potem sobie strzelał do bezbronnego tłumu , czy to w gdańsku , czy Wujku..
Teraz władza nasza, ta czy inna, może do nas strzelać , ma prawo, jeśli uzna to sama sobie za konieczne.
A my możemy tylko grzecznie i pokojowo demonstrować.
To nierównowaga strachu ,
my się boimy oni nie, nawet do pierdla nie można wsadzić ich , ani Tuska ani GronkowiecWalca ani nawet Plichty.
Niema rzeczy tylko dobrych, ani tylko złych, ale nasi przed zaborami , jakoś się masowo nie wyżynali.