Liczba postów: 2,206
Liczba wątków: 21
Dołączył: 01 Aug 2014
Reputacja:
81
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: europa
a czym jest w końcu religia ???według was ???
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Według mnie religia jest
prawdą dla wierzących
kłamstwem dla niewierzacych
narzędziem dla rzadzących
--*--
Dla człowieka sprzed dwu tysięcy i wiecej lat była próbą odpowiedzią na niezbyt wygodne pytanie:dlaczego?
(dlaczego żyjemy,cierpimy,umieramy)
Zawsze zastanawiałem się,dlaczego jedni wierzą a inni nie i już przestałem szukać na to pytanie odpowiedzi bo w końcu co ta odpowiedź nam da?
Edycja:
Trochę się zagapiłem odbiegając od tematu,który traktuje nie tyle o psychologi i filozofi co o nasze zdanie względem nakłaniania w kierunku religi młodych.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Nie teoretycznie lecz na mój rozum, religia Martinie, to skupisko ludzi z ciemnego rodu, niewykształconych, nierozumnych
i takich, którymi łatwo jest manipulować przez tych, co taką religię zakładają/ tworzą.
W takich też celach powstała pierwsza religia, jaka jest nam znana, czyli wiara w bóstwa i bogów z mitologii i która po zmianie
imion owych bogów, została przeniesiona do chrześcijaństwa, największej sekty na świecie. Która mordując, torturując
i manipulując ludźmi ze wsi, zmuszała do wyznania prawdy dla jedynej i słusznej religii. W której to też był nazwany przez
kościół święty Paweł czy święty Piotr. Piotr stał na czele zarządu, który werbował naiwnych do religii chrześcijańskiej
i który to też wydawał wyroki śmierci na tych, co nie chcieli przyjąć nowej powstałej religii, bez której oczywiście, o czym
wspomniał Ro_bot, ciemny lud nie umiałby sobie poradzić. Ludzie potrzebowali czegoś, co dawało im nadzieję w tym, co
czynił kościół. Czyli, kościół sam ograbiał ludzi z majątków, czyniąc z ludu biedotę i dzięki temu, biedota potrzebowała
religii, dzięki której ludzie wiedzieli, że nie liczą się dobra materialne a największy skarb czeka na nich po śmierci w niebie.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Tu nie chodziło mi o dzisiejszą wieś, tylko starożytną, gdzie doszło do podziału mniejszości ludu.
Gdzie ludzie z miasta sami uciekli na wieś a potem też sami szukali pomocy w miastach.
Tyle tylko, że jak wylądowali na wsi, to nie mieli dostępu do nauki, byli po prostu ciemnym ludem
i dlatego kler to wykorzystał przeciwko nim. Wszystko od deski do deski zmanipulowane przez kościół.
Sami ich ogłupili a potem zwerbowali. A dziś nie ma znaczenia czy to miasto czy wieś, są ludzie wierzący
i niewierzący w obydwu społecznościach ale ogólnie jest przyjęte, że to na wsiach nadal panuje ciemnogród.
Ludzie idą za ogółem a kto się odłamie, to jest "wyklęty". Można wszędzie zauważyć, jak krzywo patrzą
na tych, co nie chodzą do kościoła czy mówią, że nie wierzą w Boga. Już od razu takie spojrzenie da się
wyczuć, bo patrzą na takich jak na niedorozwiniętych, ogłupiałych a co w rezultacie wygląda inaczej, i to
Ci co uważają się za mądrzejszych w wierze, są otępiali w rozumowaniu.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"