Ocena wątku:
  • 28 głosów - średnia: 3.04
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wierzący nie praktykujący
#41

Weganizm i wegetarianizm nie jest czczym wymysłem, modą ,czy też dziwactwem grupy ludzi , tylko sposobem na życie w zgodzie z naturą . Jeśli ludzie lubią spożywać zwłoki zwierząt, które przed śmiercią doskonałe zdają sobie sprawę z tego , że za chwilę zginą, że udają się w ostatnią drogę na miejsce kaźni - to życzę im smacznego.Tylko niech zdadzą sobie sprawę z tego, że wraz z ciałem tych istot pochłaniają hormony stresu , przedśmiertelne emocje skumulowane w ich tkankach a to nie wyjdzie im na zdrowie. Trudno to zrozumieć?.

Dziwny jest ten świat.
Odpowiedz
#42

Wega nie jest trudno zrozumieć ale Twego podejścia nie rozumiem, bo jednych możesz krzywdzić a drugich nie.
Na czym więc polega segregacja na tych, których możesz zjeść a których nie?

Każda roślina, każde pole, każde zwierzę, musisz skrzywdzić aby zjeść. Zawsze jest coś, co skrzywdzi.
Weganie jedzą np. korę albo kiełki czy zboże a to wiąże się z krzywdzeniem roślin. Zadawania im bólu.
Wegetarianie jedzą ryby, jajka, tym samym zabijają stworzenia żyjące. Jajko to niepoczęte dziecko.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#43

Trudno. Nie rozumiesz i niech tak zostanie.

Dziwny jest ten świat.
Odpowiedz
#44

No ale dlaczego nie chcesz mi tego wyjaśnić? wsydzamsie 
Zaintrygowałeś mnie, bo nie wiem co w takim przypadku można jeść...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#45

Z całym szacunkiem, jestem za stary, aby w dyskusji szorować brzuchem po betonie. Zaraz będziesz twierdzić, że nie powinienem się myć , ponieważ spowoduję hekatombę w świecie bakterii. Trzymajmy jakiś godziwy poziom.

Dziwny jest ten świat.
Odpowiedz
#46

Nic nie twierdzę, pytam cały czas a Ty skoro znasz temat, to sądziłam, że mi go wyjaśnisz ale oczywiście, przymusu nie ma.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#47

Wiara jest darem, zależnym od Boga. Ktoś kto takiego daru nie ma, to może biegać do kościoła, albo nie biegać i nic z tego nie będzie.

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz
#48

Chyba niekoniecznie. Kiedyś byłam zagorzałą wierzącą i co? Wystarczyło trochę nauki i sytuacja diametralnie się zmieniła ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#49

(03-05-2020, 14:53 )polliter napisał(a):  
(03-05-2020, 14:28 )Dziad Kalwaryjski napisał(a):  Ja wierzę ,że można się upić do nieprzytomności, ale tego nie praktykuję.

Jak mam kupić alkomat za 20 zł. żeby sprawdzić czy nie jestem pijany, to wolę kupić flaszkę i mieć pewność.  ubawa2
Dobre !  ubawa2  fizja3
Odpowiedz
#50

(05-11-2017, 13:55 )Hendi napisał(a):  Chciałbym Was zapytać o zdanie w sprawie przedstawionej w temacie tego wątku:

Czy logiczne wydaje się Wam określenie, że ktoś jest wierzący ale nie praktykujący?

Co o tym sądzicie?

Zapraszam do wypowiadania się!
Może ktoś wierzyć w jakieś fragmenty nauczania religijnego, np. we fragmenty Biblii, ale niekoniecznie we wszystkie zasady i doktryny jakimi rządzi się dana społeczność religijna. Ateista z kolei wierzy, że Bóg nie istnieje i z tego powodu nie praktykuje żadnej religii. Jest zatem wierzącym, ale nie praktykującym. ubawa2
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości