Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 12 głosów - średnia: 2.75
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Krępowanie stóp - straszna tradycja z Chin
#1

Największym osiągnięciem chińskich komunistów jest wyplenienie tego okrutnego zwyczaju. Był kultywowany od ok. X do XX wieku i polegał na bandażowaniu stóp dziewcząt celem ich skrócenia i zmniejszenia. Małe stópki oznaczały wytworność i pozwalały zdobyć dziewczynie lepszego męża. 





[Obrazek: chinskiestopy129.jpg]




W XII wieku nie była ona wówczas jeszcze tak okrutna, jak u schyłku epoki Qing (1644-1912), kiedy krępowanie niemal całkowicie uniemożliwiało kobietom poruszanie się na dalsze odległości i musiały one - o ile ród było na to stać - korzystać z lektyki.

Modę na krępowanie stóp poprzedził o kilka wieków obyczaj zamykania kobiet w domach, oraz ograniczania ich podróży do rzadkich wizyt u krewnych oraz w świątyniach.


Krępowanie polegało na owijaniu stóp bandażem, tak aby zagiąć palce - z wyjątkiem wielkiego - w kierunku pięty, co doprowadzało do złamania kości śródstopia. Po zagojeniu ran i zakończeniu procesu dojrzewania, najkrótsze stopy, zwane "złotym lotosem" miały 7-10 cm długości.




[Obrazek: chinskiestopy131.jpg]



Zwykle to matka doglądała krępowania stóp u córki, bo krótkie stopy były istotną kartą przetargową podczas swatania dziewczyny i umożliwiały awans społeczny. Im krótsze stopy - tym większy awans.


Zabieg zaczynano u dziewcząt w wieku 5-12 lat. Stopy owijano bardzo ciasno bandażem, a dziewczynie podawano dietę, która miała wywołać zmiękczenie kości, co ułatwiało złamanie i deformację. Bandaż co tydzień owijano ciaśniej.

Krępowanie było źródłem wielkiego bólu. Chińskie przysłowie mówi: Piękność wymaga cierpienia; każda para zabandażowanych stóp kosztuje wannę łez[potrzebne źródło]. Powstające na skutek złamania otwarte rany niosły ryzyko zakażenia i powikłań. Szacuje się, że umierało od nich co najmniej 10 proc. dziewcząt.


Stopy trzeba było owijać bandażem do końca życia. Jeżeli zabieg wykonano niepoprawnie, były one dla właścicielki źródłem przewlekłego bólu. Czasem zabieg wywoływał częściowy paraliż i/lub zanik mięśni (atrofię). Kiedy w komunistycznych Chinach pod groźbą śmierci nakazano kobietom zrezygnować z krępowania, stopy niektórych z nich urosły o kilka centymetrów.

[Obrazek: chinskiestopy130.jpg]


Artykuł ze strony, jakiej adres widnieje na zdjęciach.

Co sądzicie o tej "metodzie"?  

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Potrzeba było aż komunizmu,żeby wyplenić ciemnotę.
Przecież to wygląda ohydnie jak birmańskie wydłużanie szyi,inkaskie deformowanie głów czy umieszczanie glinianego krążka w wardze u Mursi.
Czego to człowiek nie wymyśli,żeby podnieść swój status ,,udowadniając"swą zdolność przystosowawczą.
Ale prawdziwymi królami głupoty są ci,którym się to podoba-niech upiększają siebie samych.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#3

A cóż tu sądzić?...to totalne debilostwo, kretyństwo...nawet słów mi brakuje jak to nazwać?
Odpowiedz
#4

Chyba to normalne, że zgadzam się z Wami... nie wiem nawet czy nie wyobrażam, jak matki mogły
godzić się na takie okaleczanie własnych córek?!   :dashi:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości