31-07-2014, 6:59
Tyle osób krzywdzi się wzajemnie psychicznie...Jak daleko można się posunąć w krzywdzeniu drugiej osoby??
Na przykład bywają bardzo toksyczne związki, gdzie jedna osoba non- stop krzywdzi drugą i co wtedy robić?
Czy jest sens bycia razem?
Czasem zbyt mocno kochamy, wierzymy ukochanej osobie i nie jesteśmy w stanie zakończyć związku chociaż rozum podpowiada że ten układ nie ma szans i wyniszcza jedną z osób psychicznie??
Niedotrzymywanie słowa,zdrada, nadużywanie alkoholu - to są granice czy jeszcze nie???
Taki przykład:
Wydaje mi się, że kobieta nie odejdzie od mężczyzny jeśli jest od Niego uzależniona finansowo.
Co zrobi jak odejdzie? Często w takiej sytuacji kobiety lądują w domu samotnej matki czy ewentualnie w schronisku
dla bezdomnych a wielki pan jak paw, puszy się w całej chałupie. Nie obchodzi Go fakt, że jakby nie było to
tworzyli rodzinę przez ten czas bycia razem... gdzie więc podział majątku? Otóż nie ma bo w takiej sytuacji
kobieta ucieka jak najdalej od sadysty zostawiając cały dobytek dla "pawia"...
Na przykład bywają bardzo toksyczne związki, gdzie jedna osoba non- stop krzywdzi drugą i co wtedy robić?
Czy jest sens bycia razem?
Czasem zbyt mocno kochamy, wierzymy ukochanej osobie i nie jesteśmy w stanie zakończyć związku chociaż rozum podpowiada że ten układ nie ma szans i wyniszcza jedną z osób psychicznie??
Niedotrzymywanie słowa,zdrada, nadużywanie alkoholu - to są granice czy jeszcze nie???
Taki przykład:
Wydaje mi się, że kobieta nie odejdzie od mężczyzny jeśli jest od Niego uzależniona finansowo.
Co zrobi jak odejdzie? Często w takiej sytuacji kobiety lądują w domu samotnej matki czy ewentualnie w schronisku
dla bezdomnych a wielki pan jak paw, puszy się w całej chałupie. Nie obchodzi Go fakt, że jakby nie było to
tworzyli rodzinę przez ten czas bycia razem... gdzie więc podział majątku? Otóż nie ma bo w takiej sytuacji
kobieta ucieka jak najdalej od sadysty zostawiając cały dobytek dla "pawia"...





![[Obrazek: 29upzx4.gif]](http://i60.tinypic.com/29upzx4.gif)