26-03-2015, 14:23
Francja potwierdza informacje NYT
Wyjaśnia, że w kokpicie Airbusa lecącego z Barcelony do Duesseldorfu tuż przed katastrofą był drugi pilot, który nie odpowiadał na dobijanie się do drzwi innego pilota. Sygnalizacja alarmowa została automatycznie uruchomiona informując, iż maszyna niebezpiecznie blisko zbliża sie do ziemi. Z kabiny słychać było odgłosy oddechu, a zatem drugi pilot żył, ale nie odpowiadał na apele wieży kontrolnej z Aix-en-Provence ani na apele pilota.
Podczas katastrofy niemieckiego airbusa w kabinie znajdował się tylko jeden pilot - potwierdził w rozmowie z Reutersem niemiecki prokurator generalny Christoph Kumpa.
Dodał, że informacje pochodzą od francuskich śledczych. Wyjaśnił, że w dalszym ciągu nie wiadomo, czy w kabinie znajdował się kapitan czy drugi pilot.
Ani Germanwings, ani Lufthansa do której należą tanie linie, nie ujawniły tożsamości pilotów.
.gazetaprawna.pl
Wyjaśnia, że w kokpicie Airbusa lecącego z Barcelony do Duesseldorfu tuż przed katastrofą był drugi pilot, który nie odpowiadał na dobijanie się do drzwi innego pilota. Sygnalizacja alarmowa została automatycznie uruchomiona informując, iż maszyna niebezpiecznie blisko zbliża sie do ziemi. Z kabiny słychać było odgłosy oddechu, a zatem drugi pilot żył, ale nie odpowiadał na apele wieży kontrolnej z Aix-en-Provence ani na apele pilota.
Podczas katastrofy niemieckiego airbusa w kabinie znajdował się tylko jeden pilot - potwierdził w rozmowie z Reutersem niemiecki prokurator generalny Christoph Kumpa.
Dodał, że informacje pochodzą od francuskich śledczych. Wyjaśnił, że w dalszym ciągu nie wiadomo, czy w kabinie znajdował się kapitan czy drugi pilot.
Ani Germanwings, ani Lufthansa do której należą tanie linie, nie ujawniły tożsamości pilotów.
.gazetaprawna.pl





