Brian Eno - Thrusday Afternoon. Prekursos ambientu nagrał tądziwaczną płytę gdy zaczęły być w użyciu płyty CD, pozwoliło mu to umieścić na jednej płycie caały utwór trwający 61 minut. Jednak jest to czysty ambient a więc 61 minut ciągłęgo plumkania, i przez godzinę praktycznie nic w tej muzyce się nie dzieje, ale jako tło do czytania książki sprawdza się nieźle
To dziwadło umieściło Black Sabbath na płycie Volume Four, składa się na to przetworzone chyba pozbawione logiki uderzenia w struny. Sam zespół twierdził, że gitarzysta uderzał w gitarę krucyfiksem, nago i na haju. Na szczęście trwa to tylko półtorej minuty
Totalny nonsens.
:dashi:
Jest to jedyna płyta Pink Floyd której nie mogę słuchać, a ten utwór to totalna zgroza.
To dziwadło umieściło Black Sabbath na płycie Volume Four, składa się na to przetworzone chyba pozbawione logiki uderzenia w struny. Sam zespół twierdził, że gitarzysta uderzał w gitarę krucyfiksem, nago i na haju. Na szczęście trwa to tylko półtorej minuty
Totalny nonsens.:dashi:
Jest to jedyna płyta Pink Floyd której nie mogę słuchać, a ten utwór to totalna zgroza.







![[Obrazek: Adnotacja_qqwehre.png]](https://s6.ifotos.pl/img/Adnotacja_qqwehre.png)