Ocena wątku:
  • 35 głosów - średnia: 3.06
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Bardzo mili pracownicy ZUS(anomalia)
#1

Byłem dziś w ZUS, orzecznik, pracownicy ochrony , wszyscy byli mili.  Pacjenci również byli mili. Dostałem orzeczenie o niezdolności na kolejne 5 lat. Jakaś anomalia czasoprzestrzenna.
Odpowiedz
#2

Ja też pracuje w urzędzie, chociaż nie w ZUS i też jestem miły raczej dla interesantów.
Odpowiedz
#3

Mimo wszystko, nie o taką anomalię chodzi w dziale 'anomalie', więc temat przeniosłam do stosownego działu.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Raz byłem w ZUS , tyle że na rozmowę o pracę. Też byli mili w tym jakiś gościu z kadr. Bardzo miła była tam atmosfera, chociaż znajac życie to i tak konkurs ustawiony pod kogoś.
Oczywiście pracy nie dostałem.
Odpowiedz
#5

(08-03-2024, 17:33 )Traf napisał(a):  Oficjalnie nie, ale przecież nadal może nią być, tylko mniej oficjalnie😜

(12-03-2024, 5:07 )hogan napisał(a):  Mimo wszystko, nie o taką anomalię chodzi w dziale 'anomalie', więc temat przeniosłam do stosownego działu.

Czy według ciebie nie było to zjawisko paranormalne?
Odpowiedz
#6

No nie było, bo czasem zdarza się taka lub inna obsługa.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Zależy na jakiego człowieka się trafi.
Też się zetknąłem że baba w urzędzie była nie miła np. Jak ostatnio dowód nowy wyrabiałem.
Ale pracowałem kiedyś w urzędzie miasta i przychodzili interesanci to moje koleżanki wszystkie były miłe mimo że przychodzili czasem dziwni ludzie.
Odpowiedz
#8

(12-03-2024, 16:58 )hogan napisał(a):  No nie było, bo czasem zdarza się taka lub inna obsługa.

Tak na poważnie jesteś adminem i nie kwestionuje twojego osadu i decyzji co do działu. Jednak pomijając już sam regulamin forum dla mnie to po prostu opieka Boża. Raz ZUS złożył zarzut wadliwości czyli odwołal się od orzeczenia lekaża orzecznika. ZUS źle na tym wyszedł bo komisja jeszcze przedłużyła mi rentę 8 lat temu. ZUS chciał się wybronić aby nie płacić a musiał zapłacić jeszcze więcej. Jednak komisja lekarska miła na początku nie była bo pierwsze co powiedziała że mam dwie rence i nogi. Ja odpowiedziałem również nie miło że nawet mój pies mógłby liczyć do dwóch a jest psem i nie ma studiów medycznych . Po zbadaniu 8 lat temu dali mi orzeczenie i wywalili mnie z sali na zbity pysk. Ważne że potwierdzili nie zdolności do pracy i jeszcze ją powiększyli. Dlatego gdy lekaż orzecznik 11 marca był do mnie miły uznałem to za anomalie. No i jeszcze miła rejestratorka. Pacjenci też zadowoleni otrzymali pozytywne orzeczenie. Byli do siebie mili szanowali się.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości