Liczba postów: 10,523
Liczba wątków: 67
Dołączył: 09 Aug 2014
Reputacja:
204
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Podlasie
Ksylitol nie jest dobry dla osób z cukrzycą,ani tym bardziej dla psów.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Nie Jimmy, ksylitol to najlepsza forma zamiennika cukru dla cukrzyków i każdy cukrzyk bez problemów
może go używać. Nigdy nie stwierdzono skutków ubocznych ani podwyższenia cukru po zażywaniu ksylitolu.
Poza tym, to naturalne polisacharydy, powstające z wszystkich odmian roślin i nie zaszkodzi nikomu, bo
ona nie ma żadnych negatywnych właściwości.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 10,523
Liczba wątków: 67
Dołączył: 09 Aug 2014
Reputacja:
204
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Podlasie
Najbezpieczniej to w ogóle nie uzywać żadnych słodzików.
Liczba postów: 12,811
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Ja np w ogóle nie slodze herbaty czy kawy.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
To nie jest żaden słodzik Jimmy, wręcz przeciwieństwo słodzików.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
O coś z mojej branży.
Ksylitol to organiczny cukier brzozowy. Ma bardzo niski indeks glikemiczny. Nie jest tak szkodliwy jak sztuczne słodziki typu aspartam, acesulfam itp. Ksylitol dla psów jest faktycznie śmiertelnie szkodliwy.
Swego czasu używałem podczas diety wspomagającej leczenie farmakologiczne. Smakiem, wyglądem czy mocą słodyczy nie odróżniał się od zwykłego cukru.
Innym naturalnym zamiennikiem cukru jest np. stewia, erytrytol, inulina itp.
Liczba postów: 15,295
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
Za dużo go nie powinno się używać podobno, bo przeczyszcza ponoć.
Podobnie jak i soku z brzozy też pięciu litrów lepiej nie wypijac, trochę mniej.
A poza tym jest ok.