Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 2.9
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Atrakcyjność fizyczna
#1

Czy Twoja atrakcyjność fizyczna, jest dla Ciebie ważna?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Nie , nie jest ważna.
Nigdy nie byłem to mi łatwo teraz na stare lata tym się nie przejmować
Odpowiedz
#3

Ogólnie wnerwiają mnie Ci wszyscy celebryci co to pokazują figurę a do tego próbują uczyć po swojemu jak ćwiczyć.
Wszystko takie naciągane i niesmaczne.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Moja atrakcyjność jest mi obojętna. Nie upiększam się i wystarcza mi mydło, szampon i dwa rodzaje kremu.
Ja się sobie nie podobam więc innym pewnie też nie.

Przez lata nauczyłam się, że ktoś piękny to często drań lub przygłup.
N.p. taki piękniś  Rodney Alkala, facio w moim guście a to seryjny sadystyczny morderca.


[Obrazek: 6f94475f9466f820.jpg]

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#5

Jaki on podobny do Thomasa Andersa z Modern Talking ubawa2

Nie! Stop! Pomyłka ubawa2

Podobny do aktora... jak się on nazywa... grał w serialu Domek na Prerii.
Już wiem, Michael Landon!

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

(02-01-2023, 18:14 )hogan napisał(a):  Czy Twoja atrakcyjność fizyczna, jest dla Ciebie ważna?

Żeby moja atrakcyjność fizyczna była dla mnie ważna, to najpierw musiałbym ją mieć.
Nie zawracam sobie tym głowy, ważne, żeby być czystym i schludnym. Nie lubię mieć tłustych włosów, więc je często myję, ale u fryzjera nie byłem od tak dawna, że zapominam, że jest taka profesja (ciach, ciach maszynką i wystarczy). Perfumów, dezodorantów i innych kosmetyków prawie w ogóle nie używam (poza kosmetykami do golenia), wystarczy mi, że nie śmierdzę, a pachnieć zwyczajnie mi się nie chce. Chodzę w jeansach, t-shirtach i prostych bluzach, więc do ubioru również nie przykładam zbytniej uwagi.

W mojej skórze mam czuć się dobrze, ale atrakcyjność jest u mnie akurat na ostatnim miejscu.
Oczywiście są ludzie, dla których atrakcyjność jest źródłem dochodu (artyści, aktorzy, infuencerzy, modelki, sportowcy, politycy, dziennikarze itp.) i nie mam nic przeciwko temu, że ludzie dbają o swoją atrakcyjność, ale mnie to zwyczajnie nie dotyczy, więc nie muszę sobie szczęśliwie zawracać tym głowy.

Nie mam czasu na takie pierdoły, wolę go spożytkować inaczej niż ślęczeć przed lustrem, łazić po butikach i wydawać fortunę na ciuchy i pachnidła. Ale, co kto lubi, mnie ludzie dbający o swoje fizys nie przeszkadzają, co nie znaczy, że muszę ich naśladować.
Odpowiedz
#7

[Obrazek: U_Tk9kpTURBXy8yZTNlMmU1YmU1MmY4NjBhOWNmO...P_eAAGhMAE]

Ted Bundy też uchodził za przystojnego. Nie wiem czy jest przystojny, ale wygląda jak jakiś prawnik czy polityk. A to był jeden z większych psychopatów w historii Ameryki.
Odpowiedz
#8

Polieter, masz podobnie jak mój Partner, On też maszynka, przybory do golenia, ubiór sportowy, itd. ubawa2


Boni ale co wspólnego Bundy ma z atrakcyjnością fizyczną? Przystojny to on nie jest, no nie dla mnie a czy jest atrakcyjny
fizycznie? Nie wiem, nie widziałam jego nago lub choćby bez koszulki. boisie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: