Ocena wątku:
  • 29 głosów - średnia: 2.83
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jaką lubisz rybę?
#51

Wożę tofu do klientów. Swego czasu gdy jeździłem na kierunku Konstancin-Jeziorna to odbierałem tofu i kasztany od producenta (Solida Food). Jak tam śmierdziało!!! Tą sfermentowaną soją tak waliło że czasami miałem problemy z załadunkiem bo zbierało mi się na wymioty. Magazyn tuż obok miejsca na odpady. A tym Wietnamczykom (Chyba. Ale Azjaci) nie przeszkadzał ten smród.
Teraz jak to wożę to nie nazywam tofu a "a fu".

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#52

Sfermentowane tofu to pikuś, gorzej obornik wali, taki gnój skisły ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#53

No fakt. Raz jadąc A1 w łódzkiem mało nie zwymiotowałem w aucie bo gnojówką pole oblali. Teraz już tam nie jeżdżę ale kolega z pracy też na to zwrócił uwagę. Wali że hej.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#54

Fajna była smażalnia ryb w Kielcach. Niestety ją zamknęli.
Obecnie staram się raz w tygodniu jeść śledzie.
Samemu ryb mi się smażyć nie chce czasem paluszki rybne ale to takie parówki wersja ryb
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości