Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Pingwin Pik-Pok, Pingu, Marceli Szpak dziwi się światu, Tajemnice wiklinowej zatoki, Kapitan Planeta, Kangurek Hip - Hop, Kot Tip - Top i tak można jeszcze długo.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 5,359
Liczba wątków: 46
Dołączył: 22 Mar 2018
Reputacja:
239
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina latających siekier :)
Zodiak: strzelec
Ta bajka przypomina mi o bajkach z 4fun. Pindol historia kurczaka i kapitan bomba. Do dzisiaj nie ogarniam sukcesu tych bajek.
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>
Liczba postów: 12,811
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Ja miałem tak z Wladcami Much. Wszyscy moi znajomi to oglądali a ja nie rozumiałem fenomenu tego serialu.
Liczba postów: 773
Liczba wątków: 19
Dołączył: 16 Mar 2020
Reputacja:
211
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tilburg
Lubię oglądać filmy animowane, ale nie zawsze są to bajki, a nawet rzadko. Jest bardzo dużo filmów animowanych dla dorosłych.
A co oglądam?
Zawsze lubiłem "Miasteczko South Park" za łamanie poprawności politycznej i cięty humor. Poza serialami lubię też pełnometrażówki Parka ("Wściekłe gacie", "Strzyżenie owiec" czy "Uciekające kurczaki"), "Katedrę" Bagińskiego, kapitalną "Wyspę psów" Andersona.
Doskonale bawię się też przy kreskówkach Warnera (cykl "Merrie melodies"), które wbrew pozorom wcale nie były adresowane do dzieci, były puszczane w amerykańskich kinach przed filmami w latach czterdziestych i pięćdziesiątych i zawierały zimnowojenną propagandę. Ale bardzo je lubię, bo są cholernie zabawne.
Oczywiście pomijam kultowe animacje, które oglądałem za dzieciaka, te wszystkie polskie, węgierskie czy czechosłowackie bajki były świetne.