Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kim był ów Osobnik ?
#51

oto losy syna Stalina według wikipedii

Jakow Josifowicz Dżugaszwili (ros. Яков Иосифович Джугашвили, gruz. იაკობ ჯუღაშვილი; ur. marzec 1907, zm. 14 kwietnia 1943) – Gruzin, radziecki wojskowy, syn Józefa Stalina.

Urodził się w 1907 we wsi Badżi (inne dane: w Baku), był synem Józefa Stalina (nazwisko rodowe: Dżugaszwili) i jego pierwszej żony Jekateriny Swanidze. Gdy miał 8 miesięcy, jego matka zmarła na gruźlicę, a ojciec był więziony i wychowaniem Jakowa zajmowała się ciotka. Uczył się w Tbilisi, w 1921 przeprowadził się do ojca do Moskwy w celu dalszej nauki. Następnie pracował w Leningradzie jako robotnik w elektrowni. Ukończył Moskiewski Instytut Inżynierów Transportu, po czym pracował w zakładach samochodowych imienia Stalina (ZiS). Na życzenie ojca, w 1938 rozpoczął naukę w Akademii Artyleryjskiej im. F. Dzierżyńskiego, którą ukończył w 1940 w stopniu starszego lejtnanta (porucznika) (po skróconym toku nauki).

Po ataku Niemiec na ZSRR 22 czerwca 1941, Dżugaszwili zgłosił się do służby frontowej. Walczył na Białorusi jako dowódca baterii 14. pułku haubic kaliber 122 mm. Będąc w okrążeniu niemieckim, 16 lipca 1941 dostał się do niewoli niemieckiej pod Liozną, w okolicy Witebska. Niemcy, zorientowawszy się w osobie jeńca, podejmowali próby wykorzystania tego faktu propagandowo, jak też próbowali bezskutecznie nakłonić go do współpracy z III Rzeszą. Był przetrzymywany m.in. w oflagu XIII D w Hammelbergu. Po nieudanej próbie ucieczki, został w 1942 przewieziony do oflagu X Z pod Lubeką, gdzie spotkał się m.in. z przetrzymywanymi tam polskimi oficerami (polscy oficerowie, pod dowództwem por. Mariana Więcliewicza, dzielili się z nim paczkami żywnościowymi Czerwonego Krzyża i przydzielili mu jako oficerowi ordynansa kpr. Władysława Chmielińskiego).

W 1943 Dżugaszwili został przeniesiony z oflagu do obozu w Sachsenhausen. Niemcy zaproponowali Stalinowi wymianę Jakowa Dżugaszwili na wziętego do niewoli pod Stalingradem feldmarszałka Paulusa, lecz Stalin odmówił wymiany "porucznika na marszałka". Kontakty Stalina z Jakowem nigdy nie były serdeczne, a po dostaniu się go do niewoli, Stalin podtrzymał swoje oficjalnie powtarzane stanowisko, że nie ma jeńców wojennych - są zdrajcy ojczyzny. Sam Dżugaszwili na przesłuchaniu 18 lipca 1941 powiedział, że gdyby miał taką możliwość, zastrzeliłby się zamiast dostać się do niewoli. Często w obozie popadał w depresję i odmawiał jedzenia. 14 kwietnia 1943 odmówił powrotu do baraku mieszkalnego i rzucił się w kierunku ogrodzenia z drutów pod napięciem, po czym został zastrzelony przez straż, względnie porażony prądem.

Żona Jakowa Dżugaszwili, tancerka Julia Melcer, została po dostaniu się Jakowa do niewoli aresztowana przez NKWD i więziona około dwóch lat (zmarła w 1962).

28 października 1977 Prezydium Rady Najwyższej ZSRR pośmiertnie nadało Jakowowi Dżugaszwili Order Wojny Ojczyźnianej I stopnia. Przed dostaniem się do niewoli, po pierwszych walkach wojny, był przedstawiony do odznaczenia orderem Czerwonego Sztandaru, co nie doszło do skutku.
Odpowiedz
#52

Nie do wiary..to straszne :smutek:
Jak można tak zgotować los swojej rodzinie !
Teraz jest kolejny dyktator..ale to nie na ten wątek

Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..

[Obrazek: 29upzx4.gif]
Odpowiedz
#53

Przyjęło się twierdzić, że przywódca bolszewickiej Rosji Józef Stalin zmarł „śmiercią tajemniczą”.

Wszystkie fakty wskazują jednak na zabójstwo dyktatora.

Stalin zmarł 5 marca 1953 roku.

Na kilka godzin przed znalezieniem jego ciała, spotkali się z nim jego najbliżsi współpracownicy Beria, Chruszczow, Malenkow i Bułganin.

Cała czwórka planowała już od jakiegoś czasu odsunięcie Stalina od władzy.

Ten rozpoczął więc dążenia do tego, by zabić swoich kompanów.

Wytoczył już proces ich lekarzom, oskarżając o agenturalność.

Było już kwestią czasu, by NKWD zajęło się Berią, Chruszczowem, Malenkowem i Bułganinem.

Cała czwórka odwiedziła więc dyktatora, by poszukać kompromisu.

Tego dnia ostatni raz Stalina widziano żywego.

Po znalezieniu ciała 5 marca, najbliżsi współpracownicy dyktatora nie dopuścili do niego doktora, tłumacząc, że przywódca musi o prostu odpocząć.

Nowi lekarze – wybrani przez Berię – przyjechali dopiero 24 godziny później i stwierdzili zgon.

Wiele więc wskazuje na to, że Stalin został zamordowany przez swoich współpracowników.

Była to typowa w komunistycznej Rosji rozgrywka o władzę na szczytach bolszewickiej partii.

Źródło: W. Suworow, Tajemnica zabójstwa Stalina, „Do Rzeczy Historia”

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#54

Tak to już jest..kto mieczem wojuje, od miecza ginie..

Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..

[Obrazek: 29upzx4.gif]
Odpowiedz
#55

Konrad Adenauer,
wielki,
nieznany w Polsce
polityk


[Obrazek: mgiaohid.jpg]

Konrad Adenauer należy do najwybitniejszych postaci w historii Europy.
Jedność Europy oznaczała dla niego nie tylko pokój, lecz także sposób na powrót ponazistowskich Niemiec na arenę międzynarodową.
Europa taka, jaką znamy dzisiaj, nie powstałaby bez wiary, jaką Adenauer tchnął w inne państwa europejskie za pośrednictwem swojej konsekwentnej polityki zagranicznej.
Jego dokonania nadal budzą uznanie Niemców, którzy w 2003 roku nadali mu tytuł „największego Niemca w historii”.
Dla większości Polaków polityk ten stanowi jednak białą plamę....Starszemu pokoleniu kojarzy się z karykaturą przedstawianą przez propagandę PRL, nowemu, w zasadzie z niczym...

Konrad Adenauer urodził się w katolickiej Kolonii 5 stycznia 1876 roku w prostej rodzinie, w której jednak ojciec czuwał nad porządkiem i dyscypliną.
W 1904 roku Adenauer wżenił się we wpływową kolońską rodzinę, dzięki czemu poznał miejscowych polityków, a następnie sam zaczął działać w polityce. Jego kariera nabrała rozpędu, gdy jako członek katolickiej partii Zentrum, w pełni wykorzystując swój talent polityczny, został w 1917 roku burmistrzem Kolonii.
Na stanowisku tym, którego piastowanie wiązało się z udziałem w dużych przedsięwzięciach, takich jak budowa pierwszej w historii Niemiec autostrady pomiędzy Kolonią a Bonn, Adenauer zasłynął jako pełna determinacji i zdecydowana postać.
Trzymając się z dala od skrajnych przekonań politycznych, które przyciągały tak
wielu z jego pokolenia, Adenauer z zaangażowaniem wpajał swoim
współobywatelom pracowitość, porządek oraz chrześcijańskie zasady moralne i wartości .
Pod koniec lat 20. XX w. partia nazistowska rozpoczęła kampanię oszczerstw przeciwko Adenauerowi.
Oskarżono go o uczucia antyniemieckie, marnotrawstwo funduszy publicznych i przychylność wobec ruchu syjonistycznego.
Gdy w 1933 roku, po przejęciu władzy przez nazistów, Adenauer odmówił udekorowania miasta swastykami z okazji wizyty Hitlera, został usunięty z urzędu i
pozbawiony dostępu do swoich rachunków bankowych.
Był odtąd
bez pracy, bez domu i bez pieniędzy, zależny od życzliwości swoich znajomych i Kościoła.
Choć w czasie wojny pozostawał w cieniu, i tak został kilkakrotnie zatrzymany.
Po tym, jak w 1944 roku dokonano nieudanej próby zamachu na Hitlera, Adenauer trafił do okrytego złą sławą więzienia Gestapo w Brauweiler w pobliżu Kolonii.
Po wojnie Adenauer odzyskał stanowisko burmistrza Kolonii z rąk Amerykanów, ale wkrótce po tym został usunięty z urzędu przez Brytyjczyków, gdy Kolonia znalazła się w granicach brytyjskiej strefy okupacyjnej.
Adenauer mógł odtąd poświęcić swój czas na zakładanie Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), która – jak liczył – miała zjednoczyć w swoich szeregach niemieckich protestantów i katolików.
W 1949 roku Adenauer został pierwszym kanclerzem Republiki Federalnej Niemiec (Niemiec Zachodnich).
Początkowo myślano, że Adenauer będzie kanclerzem tylko przez krótki czas, zważywszy, że miał już wtedy 73 lata.
Wbrew temu przekonaniu Adenauer (zwany „Der Alte”, czyli „Starym”) zajmował
jednak to stanowisko przez kolejnych 14 lat, przez co stał się nie tylko najmłodszym w historii burmistrzem Kolonii, lecz także najstarszym kanclerzem, jaki kiedykolwiek stał na czele Niemiec.
Pod przywództwem Adenauera Niemcy Zachodnie stały się stabilną demokracją i trwale pojednały się ze swoimi sąsiadami.
Adenauer
zdołał przywrócić pewną suwerenność Niemcom Zachodnim, wprowadzając kraj do powstającej wspólnoty euroatlantyckiej (NATO i Organizacji Europejskiej
Współpracy Gospodarczej)
Adenauer był wielkim zwolennikiem Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, zapoczątkowanej 9 maja 1950 roku deklaracją Schumana,oraz późniejszego traktatu o Europejskiej Wspólnocie Gospodarczej z marca 1957 roku.
Opinie Adenauera na temat Europy opierały się na koncepcji, zgodnie z którą warunkiem trwałego pokoju i stabilności jest jedność Europy.
Dlatego Adenauer podejmował niestrudzone działania na rzecz pojednania Niemiec z ich dawnymi wrogami, zwłaszcza Francją.
Później, w 1963 roku, pojednanie to przypieczętował traktat elizejski, zwany też traktatem o przyjaźni.
Stał się on solidną podstawą stosunków pomiędzy Niemcami a Francją i położył kres trwającej od wieków rywalizacji.
Talent polityczny Adenauera oraz jego determinacja, pragmatyzm i jasna koncepcja roli Niemiec w zjednoczonej Europie sprawiły,że Niemcy stały się i wciąż są wolnym i demokratycznym społeczeństwem. Jest to teraz czymś nie tylko oczywistym, lecz także głęboko zakorzenionym we współczesnym niemieckim społeczeństwie.
W następnym poście, o ile będzie zainteresowanie tym tematem poruszę sprawy związane ze stosunkiem Adenauera wobec Polski i Polaków.

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#56

Napisz Krzysiu, napisz wsydzamsie Przyznaję bez bicia, że albo gdzieś może kiedyś o Nim słyszałam czy czytałam ale w chwili obecnej kompletnie Go nie kojarzę. holeinwal

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#57

[Obrazek: zr5fxv65.jpg]

Konrad Adenauer nie był ulubieńcem Polaków ani władz polskich.
Za te między innymi słowa: „Żaden członek CDU nie podpisze moim zdaniem traktatu pokojowego, który zawiera linię Odra-Nysa”.
Nazwał przesiedlenie Niemców z ziem zachodnich wypędzeniem.
Stał się przez to łatwym celem ataków propagandy komunistycznej w Polsce.

Jednak trzeba to podkreślić kanclerz Adenauer nie kwestionował państwowości polskiej.
Nie chciał jedynie uznania jej w nowych granicach.
Nie jest to próba obrony tej postaci, której polityka w stosunku do naszego kraju i nazistowskiej przeszłości Niemiec razi ewidentnie.
Adenauer trzeba jednak pamiętać, nie tylko z Polskich Kronik Filmowych, przedstawianego, jako „polakożercę”, ale również jednego z ideologów zjednoczonej Europy oraz „ojca” demokratycznych Niemiec.

Był pierwszym kanclerzem RFN (Republiki Federalnej Niemiec) i jednym z najdłużej piastujących tę funkcję w powojennej historii swego kraju.
Dokonał rzeczy nie małych i uważa się go za jednego z trzech ojców – założycieli Zjednoczonej Europy (obok Schumana i De Gasperi’ego).

Jako kanclerz zachodniego państwa niemieckiego był bardzo przewidujący, cechował go pragmatyzm, co do relacji między ZSRR a jego sojusznikami z czasów II wojny światowej.
Wiedział doskonale, że nie mają oni celów zbieżnych ze sobą i szybko dojdzie do konfrontacji między nimi. Nie mylił się.

Istotą polityki zagranicznej rządu Adenauera było pojednanie z Francją.
Rzecz trudna do dokonania, gdyż żywa była jeszcze pamięć wśród samych Francuzów o dokonanych przez niemieckich neonazistów zbrodni oraz grabieży mienia francuskiego w głąb III Rzeszy.
Francuzom nie podobało się obecność tylu byłych funkcjonariuszy hitlerowskiego reżimu w administracji rządowej oraz ugodowej polityki kanclerza względem nich. Mimo to, Adenauer spotykał się niejednokrotnie z prezydentem Republiki Francuskiej, prezydentem Charles’em de Gaulle’em.
Co umocniło przyjaźni nie tylko między oboma politykami, ale również państwami, a zbiegiem czasu samymi narodami.
To dało początek wielkiej idei zakończonej istnieniem Unii Europejskiej, która sięgnęła dalej niż marzenia samego kanclerza. W unii znalazły się zjednoczone Niemcy zgodnie współpracujące z Francją a także Polską.

Konrad Adenauer zmarł 19 kwietnia 1967 roku, mając dziewięćdziesiąt jeden lat.

Na spotkaniu w Słubicach Jarosław Kaczyński oświadczył:

Program powojennej niemieckiej chadecji to nasz program dla Polski - mówił w s Jarosław Kaczyński.
Mówił o ponadtysiącletnich stosunkach polsko-niemieckich.
- Często były bardzo trudne, a szczególnie dramatyczne i okrutne w XX wieku. Musimy o tym pamiętać, ale także myśleć o przyszłości i ją budować. To nasze zadanie. Szczególnie cenne są kontakty młodzieży. Chodzi o to, aby się poznawać, odrzucać wzajemnie stereotypy, bo przecież w ogromnej większości są nieprawdziwe - tłumaczył prezes PiS.

Mówił, że Niemcy są naszym najważniejszym partnerem gospodarczym. - Nasz sukces jest w niemałym stopniu związany z sukcesem Niemiec. Ale czym silniejsza Polska, czym bogatsza, tym łatwiej będzie także Niemcom - mówił Kaczyński. O Unii Europejskiej: - Ten wielki eksperyment powinien trwać, ale na zasadach równości, kompromisu, gotowości do zgody. Powinniśmy wiedzieć, że jak każde państwo suwerenne w Unii mamy pełne prawo do własnej pozycji i własnego zdania.

Przypomniał, że Niemcy potrafili wychodzić z trudnych momentów historii, nawet z ostatniej wojny. W latach 50. i 60. szybko się odbudowywali i odnieśli sukces gospodarczy. Wizje twórców tego "Wirtschaftswunder" powinny być dla Polski przykładem. - To nie był przypadek. Nie dano im tego z zewnątrz, choć programy pomocy odegrały pewną rolę. Przede wszystkim zależało to od przyjęcia przez roztropną władzę dobrego planu społecznej gospodarki rynkowej Konrada Adenauera i Ludwiga Erharda - mówił Kaczyński.

Wspominał niemieckie wizje gospodarki socjalnej, w której popiera się i wielkie koncerny, i firmy rodzinne, rozwija system banków spółdzielczych i komunalnych. - Im się udało i to jest też nasz program, mój program (...) Trzeba mieć mocną wolę, aby w tym kierunku iść i nie wierzyć w różne doktryny, które dają odpowiedź na wszystkie pytania. Te doktryny właśnie zbankrutowały w wielkim kryzysie. Musimy wiedzieć, że w sposób przemyślany, odwołując się do dobrych przykładów, a z tamtej strony Odry przykładów jest naprawdę wiele, możemy odnieść sukces - zakończył.

Po wiecu przejechał przez most do Frankfurtu. W ratuszu spotkał się z nadburmistrzem Martinem Wilke (bezpartyjny), poszli na spacer nadodrzańską promenadą. Dokładnie przed tygodniem z sytuacją powodziową na Odrze zapoznawała się tu Angela Merkel. Prezes PiS chciał patrzeć na Odrę z tego samego miejsca co kanclerz Niemiec.

FUNDACJA ADENAUERA W POLSCE.

Wspieranie osób młodych i wybitnie uzdolnionych, które będą w przyszłości budować elity rządzące swoich krajów, jest kluczowym obszarem działalności Fundacji Konrada Adenauera w Niemczech i na świecie. Wspieranie elit rządzących, które kierują się w swoich działaniach zasadami chrześcijańskimi i demokratycznymi oraz są zaangażowane w pracę społeczną i polityczną, należy do głównych zadań placówki.

Dlatego Przedstawicielstwo Fundacji Konrada Adenauera w Polsce oferuje absolwentom szkół wyższych i doktorantom możliwość zdobycia tytułu doktorskiego lub dodatkowego dyplomu ukończenia studiów w Niemczech. Kandydaci powinni mieć mniej niż 30 lat, osiągać ponadprzeciętne wyniki w nauce podczas studiów oraz wykazywać społeczne i polityczne zaangażowanie. Fundacja Konrada Adenauera jest instytucją polityczną i wyznaje demokratyczne, chrześcijańskie i konserwatywne wartości. Z tego powodu placówka oferuje stypendia w pierwszej kolejności studentom i doktorantom kierunków społecznych, ekonomicznych i prawniczych. Fundacja nie przyznaje stypendiów absolwentom kierunków medycznych.
Wybór stypendystów z Polski przeprowadzany jest co dwa lata, wyłącznie w warszawskim biurze Fundacji Konrada Adenauera, nie w Biurze ds. Wspierania Osób Uzdolnionych (niem. Begabtenförderung) w St. Augustin.

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#58

Dziękuję Krzysiu, poczytałam sobie i doszłam do wniosku, że nie taki diabeł zły jak Go malują. ubawa Jest w tym pewien sens i jak to ja mam w zwyczaju, nawet w złym człowieku doszukuję się czegoś dobrego i nie wiem dlaczego ale po prostu wiedziałam! Wiedziałam, że znajdzie się coś, co Go choćby w małym stopniu oczyści z tego co robił złego.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#59

Adenauer raczej miał bardzo pozytywny życiorys, a w stosunki wobecc Polski miał takie zdanie a nie inne, ale trzeba pamiętać że wowczas RFN i PRLbyły we wrogich obozach i to były inne czasy niż dziś, hdzie oba kraje są w sojuszu, a Niemcy dawno sie pogodili z utrata ziem wscjodnich.
Odpowiedz
#60

Podział granic po wojnie trudno było zaakceptować zarówno wielu Polakom jak i Niemcom, bowiem sprawiedliwy ten podział nie był.
Ale co można zrobić wobec postanowień wielmożnych ówczesnego świata? wobec takiego a nie innego podziału?
Nie było siły na to a ludzie cieszylisię z zakończenia wojny....długi był proces do akceptacji.

Bardzo ciekawy artykuł...Krzyśku, jak najbardziej kontynuuj ...popieramubawa
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości