(04-12-2017, 12:17 )hogan napisał(a): E tam, dziś młodzi są ambitniejsi od starszych i jak starszy popełnia błędy, to dlaczego młody nie miałby
ich popełniać? Bądźmy wyrozumiali i tolerancyjni a nie, że ona ma doświadczenie, to się nadaje a on za młody
to nic z tego. Młody nie musi oznaczać gorszy a może okazać się wręcz o wiele lepszy niż starszy.
Nie twierdzę, że młodzi nie są ambitni - oczywiście, że tak i naturalnie mogą być lepsi.
Cały czas jednak - mam wrażenie, nie traktujesz sprawy kierowania krajem poważnie albo dobierasz nieodpowiednie słowa, albo ja Cię nie rozumiem.
Jak wyobrażasz sobie wyrozumiałość i tolerancję obywateli, gdy polityk, a zwłaszcza szef rządu popełnia widoczne błędy, które nie pomagają krajowi?
Pozwolisz, że znów wtrącę do dyskusji sytuację w Polsce - powiedziałaś, że mogę.
Czy obywatele powinni być tolerancyjni i wyrozumiali dla polityków kierujących rządem, którzy np. dają miliony dla ojca dyrektora, a nie chociażby na kulturę, czy walkę ze smogiem w Krakowie, czego chciał prezydent Krakowa? Tu powinna istnieć wyrozumiałość, tolerancja?
W Polsce jest młody prezydent, dano mu szansę w wyborach i..., co z tego...? Kraj powinien być wyrozumiały, że decyduje ktoś inny? Do jakiego stopnia?
Boldusiu, prezydent Steinmeier jest absolutnym autorytetem w Niemczech i na arenie polityki europejskiej - on nie popiera konkretnej partii, a próbuje pomóc i doprowadzić do koalicji, bo obecna sytuacja nie jest dobra. Koalicja CDU/SPD jest możliwa bez wyborów, wciąż kwestia dogadania się i pójście na pewne kompromisy.