Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 2.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kanclerz Merkel- dobra passa się skończyła?
#21

Tylko, że dopóki każdy będzie myślał, że młodzi są manipulowani, to nigdy i nikt nie da im szansy wykazania się.
Jestem ryzykantką i chętnie widziałabym na takim miejscu kogoś młodego, nawet jak Mu nie wyjdzie jak trzeba a
tym bardziej, że Merkel też się nie wykazała i to z bardzo poważnego powodu- imigranci.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#22

hogan napisał(a):Tylko, że dopóki każdy będzie myślał, że młodzi są manipulowani, to nigdy i nikt nie da im szansy wykazania się.
Jestem ryzykantką i chętnie widziałabym na takim miejscu kogoś młodego, nawet jak Mu nie wyjdzie jak trzeba a
tym bardziej, że Merkel też się nie wykazała i to z bardzo poważnego powodu- imigranci.

Państwo i kierowanie nim jest zbyt poważną sprawą, żeby można było sobie pozwolić na ryzykanctwo. Ryzykować można w swoim własnym życiu, kiedy człowiek sam ponosi konsekwencje poczynań.
Nie jestem ekspertem ale myślę, że ruchy niektórych młodych, którzy są w polityce lub kandydują do "zaistnienia" na większej arenie można przewidzieć - oczywiście i tu mogą być niespodzianki nie pokrywające się z naszymi oczekiwaniami. Ktoś, kto zostaje szefem państwa wywodzi się z konkretnej partii wygrywającej wybory i jeżeli nie jest otwarty na dyskusje, nie potrafi dostrzegać, co jest pozytywne dla kraju, a patrzy (może wierzy?) tylko na dyspozycje swojej partii bez przyjmowania żadnych argumentów nie poprowadzi dobrze kraju. I tu dochodzi do manipulacji, jeżeli owa partia nie patrzy na dobro kraju.
Moim zdaniem zgoda kanclerz na wejście imigrantów było jej największym błędem, co nie znaczy, że w tej chwili inny - nawet młody, a chyba przede wszystkim młody, bez doświadczenia polityk potrafi poprowadzić Niemcy, nie naruszając stabilizacji, pozycji gospodarczej i ogólnego znaczenia w Europie.
Odpowiedz
#23

E tam, dziś młodzi są ambitniejsi od starszych i jak starszy popełnia błędy, to dlaczego młody nie miałby
ich popełniać? Bądźmy wyrozumiali i tolerancyjni a nie, że ona ma doświadczenie, to się nadaje a on za młody
to nic z tego. Młody nie musi oznaczać gorszy a może okazać się wręcz o wiele lepszy niż starszy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#24

Ponowne wybory, tak sobie myślę.
W SPD nie rządzi wyłącznie Schulz, dużą rolę wciąż odgrywa prezydent Steinmeier i Sigmar Gabriel.
Ponowne wybory dałyby możliwość powrotu do wielkiej koalicji CDU/CSU z SPD.
Odpowiedz
#25

(04-12-2017, 12:17 )hogan napisał(a):  E tam, dziś młodzi są ambitniejsi od starszych i jak starszy popełnia błędy, to dlaczego młody nie miałby
ich popełniać? Bądźmy wyrozumiali i tolerancyjni a nie, że ona ma doświadczenie, to się nadaje a on za młody
to nic z tego. Młody nie musi oznaczać gorszy a może okazać się wręcz o wiele lepszy niż starszy.

Nie twierdzę, że młodzi nie są ambitni - oczywiście, że tak i naturalnie mogą być lepsi.
Cały czas jednak - mam wrażenie, nie traktujesz sprawy kierowania krajem poważnie albo dobierasz nieodpowiednie słowa, albo ja Cię nie rozumiem.
Jak wyobrażasz sobie wyrozumiałość i tolerancję obywateli, gdy polityk, a zwłaszcza szef rządu popełnia widoczne błędy, które nie pomagają krajowi?
Pozwolisz, że znów wtrącę do dyskusji sytuację w Polsce - powiedziałaś, że mogę.
Czy obywatele powinni być tolerancyjni i wyrozumiali dla polityków kierujących rządem, którzy np. dają miliony dla ojca dyrektora, a nie chociażby na kulturę, czy walkę ze smogiem w Krakowie, czego chciał prezydent Krakowa? Tu powinna istnieć wyrozumiałość, tolerancja?
W Polsce jest młody prezydent, dano mu szansę w wyborach i..., co z tego...? Kraj powinien być wyrozumiały, że decyduje ktoś inny? Do jakiego stopnia?

Boldusiu, prezydent Steinmeier jest absolutnym autorytetem w Niemczech i na arenie polityki europejskiej - on nie popiera konkretnej partii, a próbuje pomóc i doprowadzić do koalicji, bo obecna sytuacja nie jest dobra. Koalicja CDU/SPD jest możliwa bez wyborów, wciąż kwestia dogadania się i pójście na pewne kompromisy.
Odpowiedz
#26

Amadeo, traktuję sprawy zarządzania poważnie, zawsze i w każdych okolicznościach i dlatego uważam, że
młody może być lepszy od starszego a może być też gorszy lecz dopóki nie da się możliwości wykazania się, to
nikt o tym się nie dowie. Ci "starsi" też mieli swój start i jak widać, wcale nie najlepszy, dlatego też myślę, że
dać lepiej władzę młodym, to jak okaże się, że jest dobry, to i ze dwie kadencje posiedzi i zrobi pożytek dla kraju
a jak nie będzie się nadawał, to zawsze można "wywieźć na taczce".

Inaczej kiedy ci młodzi mają się wykazać? Jak będą już starzy jak Merkel?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#27

hogan napisał(a):Amadeo, traktuję sprawy zarządzania poważnie, zawsze i w każdych okolicznościach i dlatego uważam, że
młody może być lepszy od starszego a może być też gorszy lecz dopóki nie da się możliwości wykazania się, to
nikt o tym się nie dowie. Ci "starsi" też mieli swój start i jak widać, wcale nie najlepszy, dlatego też myślę, że
dać lepiej władzę młodym, to jak okaże się, że jest dobry, to i ze dwie kadencje posiedzi i zrobi pożytek dla kraju
a jak nie będzie się nadawał, to zawsze można "wywieźć na taczce".

Inaczej kiedy ci młodzi mają się wykazać? Jak będą już starzy jak Merkel?

A więc jeszcze raz stwierdzam, że albo używasz nie takich słów do określenia spraw zarządzania państwem albo ja nie rozumiem o czym piszesz i nie rozumiem tematu.
Używasz słowa "tolerancja, wyrozumiałość" - zapytałam, jak to się ma do polityki, do zarządzania całym krajem. Czy można być tolerancyjnym wobec polityków, którzy działają na szkodę państwa, czy wyrozumiałym, kiedy obywatel widzi oczywiste błędy?
Nie masz racji, co do tego "wywożenia na taczkach" - nie da się tego ot, tak zrobić, bo ktoś się nie nadaje. Skoro obywatele kogoś wybiorą, to nie ma potem, że się nie nadaje - potem po prostu rządzi przez całą kadencję i nikt go nie wywiezie - obojętnie, co robi.
Cały czas się z Tobą zgadzam, że młodzi mogą lepsi, gorsi, tacy sobie albo nijacy - podobnie, jak starsi.
A jeżeli chodzi o kanclerz - start miała bardzo dobry i dobrze rządziła przez wszystkie kadencje - w połowie ostatniej podjęła niewłaściwe - moim zdaniem decyzje i teraz się to odbija.
Odpowiedz
#28

Wygląda na to, że to druga opcja, czyli nie rozumiesz, bo tolerancja i wyrozumiałość musi być, zwłaszcza właśnie
wtedy gdy wybierze się tego, co okaże się nie tym co trzeba. Jak wybrałeś, to masz i teraz musisz tolerować, bo
tak jak sama napisałaś, na taczkach nie da się wywieźć i z tym się zgadzam, to była ironia w cudzysłowie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości