Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 2.75
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Imprezowanie
#1

Z pewnością, każdy z Was imprezował, jak nie teraz, to kiedyś.
A czy dziś, jeszcze chodzisz na imprezy? Jeśli tak, to na jakie?
I czy Twój stosunek do takich zabaw z wiekiem się zmienił?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Ostatnio to na jakieś oficjalne. Nie bardzo mi to odpowiadało, ale co było zrobić. Jeszcze fakt że nie lubię tańczyć jakoś nie podnosił mojego poczucia radości. Ileż można jeść i gadać o niczym.
Ostatnio to chyba koło trzech lat wstecz.
Troszkę czasu minęło.
O wiele bardziej lubię kameralne w wąskim gronie ludzi których znamy, lubię i dobrze w Ich towarzystwie się czuję.
Odpowiedz
#3

Ciężko jest mi o tym pisać i piszę z bólem serca, że także już mało uczestniczę w życiu towarzyskim.
Wolę a nawet mogę napisać, że cenię, bardziej domowe zacisze, niż imprezy.
Jeszcze czasem włączę w domu ulubioną muzykę na pełne głośniki, tak że ściany roznosi ale
 jak ktoś robi podobnie, to zaczyna mnie to drażnić a więc sama też staram się jak najmniej
słuchać głośno muzyki, z myślą, że to tak samo jak mi, może przeszkadzać sąsiadom.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Nie chodzę na żadne imprezy. Czasami jak mam wolną chwilę to się spotykam ze znajomymi z roboty na jakieś whisky ale to rzadkość oczko
Odpowiedz
#5

Grzesiu a koncerty? Przecież jeszcze całkiem niedawno byłeś na koncercie  ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

No właśnie Grzesiu -: koncerty!!!
Przyznam się też że lubiłem imprezy a teraz nie mam na nie po prostu czasu. Z imprez pozostają mi wesela i imprezy okolicznościowe. Zresztą nie wszystkie biorę pod uwagę. Niestety charakter pracy nie pozwala na wiele.
Jestem zawsze otwarty na imprezy ale z bólem stwierdzam że przez pracę jestem zarazem zamknięty na imprezy. No nie ma czasu.
Ale mam postanowienie na ten rok że te 2 czy 3 razy zamieszam się pobawić jak należy i pier...olę robotę.
Oczywiście planując wolne na dużo wcześniej żeby nie było nieporozumień.
A wszystko to przez narty. Kurna uświadomiłem sobie że w tym roku nie byłem na nartach. Nawet nie wiem kiedy sezon minął. W przyszłą zimę zamierzam zaliczyć Alpy. A jeszcze nie byłem więc nie odpuszczę tematu.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#7

Na ostatnim koncercie byłem w 2014 roku. W tym roku pojadę na Kombi ze składem Łosowskiego jak będzie gdzieś niedaleko prawdopodobnie lipiec/sierpień i Depeche Mode w 2017. Trochę czasu jest a koncerty to też rzadkość. Zależy co fajnego jest jeśli chodzi o imprezy tego typu to robią najlepsze ogromne wrażenia oczko
Odpowiedz
#8

No, no Chłopaki, jak te Wasze imprezy by tak do kupy zebrać, to było by tego trochę  ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości