Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 3.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Złamane serca
#21

Wiek nie ma tu nic do rzeczy...przecież człowiek całe życie jest poddany takim samym uczuciom, uczuciu miłości też...wiek nie wypłukuje z człowieka potrzeby miłości i zakochania...po prostu Amadeo Twój znajomy czy przyjaciel nie jest tym, którego możesz pokochać, to nie ten...ale może trafić się właśnie Ten...wiek naprawdę nie jest przekreśleniem potrzeby miłości i bycia kochanym/ą...w temacie w pełni zgadzam się z Gratką :kyg7:...ale też uważam, że jest trudniej, po na miłość patrzy się przez pryzmat przeżyć i doświadczeń, co hamuje spontaniczność .
Odpowiedz
#22

(14-01-2016, 13:45 )Amadea napisał(a):  Miłość dla mnie to cos więcej niż tylko poczucie, że człowiek nie jest sam. Nie da się chyba tego wyrazić słowami - dla mnie to przede wszystkim eksplozja emocji, jak to mówią "chemia", czy "motyle w brzuchu".

Amadeo, tu dałaś przykład miłości przyjacielskiej a nie partnerskiej, jaka jest na zasadzie dwóch ludzi co się kochają.
Ty z przyjacielem, lubicie się, ufacie sobie i w ogóle, robicie wszystko, co powinna też robić para kochanków ale między
wami nic więcej nie iskrzy i pozostajecie nadal przyjaciółmi. Jak trafiłabyś na kogoś innego, to nigdy nie możesz powiedzieć, że
się nie zakochasz, bo nie wiesz tego. Dowiesz się, jak się zakochasz. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#23

Zgadzam się całkowicie z Myszką, że miłość osób po przejściach jest trudniejsza, ale jest też świadomie  pielęgnowana. 
pociesz
Oddzielny temat, to taki, czy jest możliwa prawdziwa przyjaźń pomiędzy kobietą i mężczyzną  wolna od  podtekstów seksualnych. <gxvk1>8
Mój przyjaciel twierdzi, ze może to zaistnieć jedynie w dwóch przypadkach:
  A) wśród przedszkolaków  
  B) wśród emerytów 
Co o tym sądzicie?

Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić  <zhm>
Odpowiedz
#24

Zgadzam sie z Wami praktycznie we wszystkich argumentach ale tak, jak mówiłam wcześniej, nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy spotyka się dwoje obcych sobie osób w wieku 70 lat i zakochują sie w sobie. Przynajmniej siebie nie widzę w takiej sytuacji. W takim wieku to raczej poczucie bezpieczeństwa, chęć tego, żeby nie być samotnym (czasem strach przed samotnością), potrzeba rozmowy.
A co do Twojego pytania Gratko - "co nie wypada?", to moim zdaniem wypada wszystko, jeżeli nie krzywdzi się i nie czyni zła innym, czy nie obraża innych. Napisałaś o takich uczuciach, jak ja - szacunek, potrzeba bliskości, przezwyciężanie, czy pomoc podczas samotności.
Nie jest to moim zdaniem miłość..., a może powinnam się zakochać..., to wtedy wiedziałabym na 100%.., może wtedy zmieniłabym zdanie...?
Odpowiedz
#25

(14-01-2016, 21:13 )gratka napisał(a):  Oddzielny temat, to taki, czy jest możliwa prawdziwa przyjaźń pomiędzy kobietą i mężczyzną  wolna od  podtekstów seksualnych.

Tak, to już oddzielny temat i jest już gdzieś na forum. Poszukam. slecausuuski

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości