Ocena wątku:
  • 37 głosów - średnia: 3.11
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Boży gen
#41

Martin, czy uważasz, że czynię zło, morduję ludzi itd.? Z Twojego wpisu na to wychodzi bo jestem osobą mocno wierzącą w Boga.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#42

twierdzenie że najwięcej zła robią wierzący jest b£ędne, dawniej wszyscy byli wierzący więc całe zło zarazem było dziełem wierzących, w XX wieku największe zło uczynili ateisci tj. komuniści i naziści.
Odpowiedz
#43

Inaczej jeszcze zwany KODEM WIARY.

Dlaczego ludzie modlą się i poszukują ukojenia w medytacji? Dlaczego składają hołd Bogu, Allahowi, Jehowie? Albo wierzą w rzeczy, których nie można poznać zmysłami ani ocenić rozumem? Te pytania nie dawały spokoju dr. Deanowi Hamerowi. Po latach badań uczony odkrył gen Boga - biologiczny mechanizm odpowiedzialny za nasze życie duchowe. Czyżby było ono tylko pochodną składu chemicznego koktajlu, wpisanego w nasze geny? Jeśli tak, to nowego wymiaru nabiera też pytanie o istnienie Boga.

Każdego dnia więcej osób modli się i medytuje, niż uprawia seks. I to wystarczy, by ludzka duchowość znalazła się w orbicie zainteresowania nauki - lubi mawiać psychiatra Robert Cloninger. Cloninger prowadził wspólne badania z dr. Deanem Hamerem, genetykiem z amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia, którego przez lata frapował fenomen duchowości człowieka.  Uczony rozmawiał z medytującymi mnichami, studentami teologii, zakonnicami spędzającymi dni na modlitwie. Analizował życie osób poświęcających się dla dobra  innych, jak Matka Teresa czy dr Albert Schweitzer, lekarz i misjonarz zajmujący się chorymi na trąd w Afryce. Przez wiele lat prowadził badania psychiki i genów osób  o różnym stopniu uduchowienia. Był przekonany, że potrzeba doznań mistycznych  i wiara w obecność istoty potężniejszej od nas ma podłoże biologiczne - jest podstawowym ludzkim instynktem, który powinien być zapisany w genach.
Znalezienie takich genów - pośród 35 tysięcy innych, w które jest wyposażony każdy z nas - wydawało się nie do wykonania. Wielokrotnie ponawiane eksperymenty potwierdzały ten sceptycyzm. Jednak w końcu - ku zaskoczeniu i naukowców, i teologów - dr Hamer znalazł to coś. Prostą kombinację substancji chemicznych, w których może być zakodowana tajemnica naszej duchowości i wiary.  Tajemniczy gen - gen Boga - w skrócie oznaczony jako VMAT2, występuje w ludzkich organizmach w dwu wariantach. Wariant "duchowy" ma skłaniać do medytacji, wiary w siły nadprzyrodzone i do altruistycznego stosunku do bliźnich. Ludzie posiadający wariant drugi mają znacznie mniejsze potrzeby w tej mierze.
Swoje odkrycie Dean Hamer ogłosił w wydanej niedawno książce "The God Gene" ("Boży gen"). Wielokrotnie zastrzega w niej, że nie wypowiada się na temat tego, czy Bóg istnieje, czy nie. Szuka jednak biologicznych źródeł tak powszechnej tendencji do wiary  w zjawiska i istoty nadprzyrodzone. - Ptak niemający odpowiednich genów nie śpiewa. Gdyby człowiek nie został wyposażony przez naturę w biologiczną zdolność do przeżyć pozazmysłowych, nie mógłby ich odczuwać - tłumaczy.

http://creationism.org.pl/groups/ptkrmem...9865842874
Odpowiedz
#44

Każdy człowiek ma wszczepione pragnienie oddawania czci istocie wyższej. Ale wiara, to jest coś, co się nabywa. Podstawą wiary jest wiedza:

"Toteż wiara idzie w ślad za tym, co się słyszy. To zaś, co się słyszy, jest przez słowo o Chrystusie" (Rzymian 10:17).
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości