Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 3.16
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Podatek od deszczu? Mamy go już w Polsce!
#1

Jakiś czas temu Deser.pl wyśmiewał Włochów za próby wprowadzenia absurdalnego podatku – od deszczu. Nie minęło wiele czasu i nasi rządzący wykazali się równie kreatywnym podejściem do opodatkowania. Nie chcemy być przecież gorsi i spaść w rankingu absurdalności…


W Poznaniu od 1 lipca zacznie obowiązywać opłata za odprowadzanie ścieków odpadowych i roztopowych. Cennik zakłada opłatę w wysokości 1gr za 1m2 odprowadzonej deszczówki. Nie jest to pierwsze miasto które wprowadziło tego typu podatek. Szybsi byli między innymi: Biała Podlaska (0,31zł za 1m2!), Namysłów, Bielsko Biała, Trzebiatów.

Przykład Włoch pokazuje, że można bronić się przed absurdem. Tamtejsze organizacje ochrony praw konsumentów skierowały sprawę natychmiast do sądu. Ministerstwo Ochrony Środowiska poparło protestujących i stwierdziło, że przecież nie można płacić podatku od deszczu.

A w Polsce?… szykujcie skarbonki.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

(03-08-2014, 1:48 )hogan napisał(a):  Przykład Włoch pokazuje, że można bronić się przed absurdem. Tamtejsze organizacje ochrony praw konsumentów skierowały sprawę natychmiast do sądu. Ministerstwo Ochrony Środowiska poparło protestujących i stwierdziło, że przecież nie można płacić podatku od deszczu.

No i fajnie. czyli jak ktoś sobie wybetonuje hektar powierzchni, doda do tego hektar dachów i z tego będzie odprowadzał wode deszczową, to za kanalizację deszczową maja zapłacic wszyscy pozostali obiywatele? Tym razem właśnie ze swoich podatków?
Odpowiedz
#3

Z tego co zrozumiałam, to w takim przypadku właśnie deszcz jest za darmochę i nikt za niego nie zapłaci.

No ale wtedy z drugiej strony, to jak przymuszanie wszystkich do stawiania swoich "gospodarstw". :zdziwienieke:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Deszcz pada za darmochę i nadal będize padał.
W łąkę wsiąka też za darmochę.
Ale z placów, jezdni i dachów spływa do kanalizacji deszczowej, potem jest podczyszczany i gdzieś odprowadzany.
I to już nie za darmochę.
I ja rozumiem, że z budżetu miasta - czyli z moich podatków - może iść odprowadzenie deszczówki z normalnego dachu i normalnego chodnika.
Ale nie rozumiem dlaczego przedsiebiorca dysponujący wyasfaltowanymi hektarami nie moze zapłacić za te usługę - nie podatek, a zapłatę za usługę?!
Odpowiedz
#5

Ano tak, w tym masz rację, nie wiedziałam co masz konkretnie na myśli ubawa
No to niech płacą, idziemy dziś na ulicę zrobić jaki manifest? wsydzamsie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Żadna manifestacja nie pomoże , skarbówka i tak wygra i ściągnie haracz za deszczówkę .
Nie jestem pewien ale prawie przekonany ze Niemcy także stosują taki podatek od deszczu.

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości