Ocena wątku:
  • 16 głosów - średnia: 3.06
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Karaoke w Polsce
#1

W dalekim Singapurze zupełnie przypadkowo Michał Wiśniewski poznał  Karaoke i tak miast  zwiedzać Singapur i Tajlandię wszystkie bez zgoła wieczory przesiedział w  klubach Karaoke. Zakochał się w panującej tam atmosferze, w dreszczyku  poprzedzającym każdy występ i choć jego pierwsze kroki w śpiewaniu nie  zasługiwały na żaden aplauz to za „przeokropne” wykonanie „The Great Pretender”  Freddiego Mercurego otrzymał oklaski pocieszenia. Postanowił, że musi się to  znaleźć w Polsce.

I tak po powrocie do Polski pojechali z Jackiem Łągwą do  Niemiec na zakupy związane z zaplanowanym przedsięwzięciem – studiem  nagrań.

Zwiedzając jednak sklepy natrafili przypadkiem na sprzęt Karaoke.  Koszty tej zabawki były „horrendalnie” wysokie. Ale Jackowi również spodobało  się połączenie zabawy z możliwością zarobku, po drugie takiego czegoś w Polsce  jeszcze nie było.

I tak zamiast realizować wcześniejsze założenia – przywieźliśmy ze sobą wyposażenie do karaoke wraz z ponad 200 utworami do śpiewania. Jak wrócili to wszyscy patrzyli na nich jak na nienormalnych.

No i złożyli wszystkie swoje wspólne oszczędności i stworzyli pierwszy  profesjonalny klub Karaoke w Polsce. Zawstydzony naród, który gościł w klubie  nie wyrażał wielkiej ochoty na śpiewanie i choć w pięciu telewizorach non-stop  przewijali się amatorzy śpiewania z płyty demonstracyjnej, to nikt się nie  odważył podejść do mikrofonu. Pomyśleli, że być może obaw przed językiem  angielskim zniechęca wszystkich do pierwszego wystąpienia. Zamiast przygotowywać  aranżacje do spektaklu, Jacek zajął się przygotowywaniem polskich przebojów w  Karaoke.

I to niezbyt pomogło i nie pozostało nic innego, jak prezentować  Karaoke na żywo – innymi słowy – śpiewać samemu. Przez kolejne tygodnie  przybywało w klubie ludzi, lecz niestety tylko słuchających, a oni dalej śpiewaliśmy w weekendy po 8 godzin prawie sami. Dopiero przeniesienie klubu do  centrum miasta zmieniło sytuację i rozśpiewali łódzką młodzież. W  międzyczasie wygrzebując ostatnie oszczędności zakupili nowy sprzęt i z  repertuarem ponad 1.500 piosenek podbili Łódź, a Karaoke stało się trafem w dziesiątkę.

-----------------------------

A wy zabawiacie sie w klubach karaoke? ja nie mam głosy i zawsze sie wstydzę zaśpiewać.

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
#2

Podaj źródło w pierwszym poście. ubawa

Nie śpiewam nigdy na karaoke publicznie ale śpiewać lubię, umiem i śpiewam.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

źródło, różne ubawa2 ale przeważnie to książka "A wszytko to... Ich Troje"

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości