04-07-2023, 11:29
Z tym twoim księżycem to tak jak z moim kardiologiem.
Jestem po drugim zawale ale z powodów ode mnie niezależnych- ponad trzy lata nie odwiedzałam mojego kardiologa.
Ostatnimi dniami, gdy dostałam za to opiernicz od przyjaciółki, to aż mi poszło w pięty- więc postanowiłam się zarejestrować.
Poszłam do tego na "Wyścigach" (tam gdzie zawsze)-ale wyznaczono mi datę na koniec stycznia.
No to poszłam do tego na "Chrobrego", a tam mi wyznaczyli na drugą połowę grudnia . Już lepiej, ale gdy wspomniałam o tym, że w tej kolejce trzeciego zawału mogę nie doczekać - pan w recepcji raczył zauważyć dopisek na skierowaniu i od razu znalazł lukę w terminarzu.
Tak więc wyszłam z tej walki zwycięsko .
Zarejestrowano mnie na 11 Listopada tego roku ! Hura , mnie też się udało złapać, swój wyjątkowy księżyc..!!!
No, i znów wpełzłam na nieodpowiedni wątek... Ale tak już mam.
Jestem po drugim zawale ale z powodów ode mnie niezależnych- ponad trzy lata nie odwiedzałam mojego kardiologa.
Ostatnimi dniami, gdy dostałam za to opiernicz od przyjaciółki, to aż mi poszło w pięty- więc postanowiłam się zarejestrować.
Poszłam do tego na "Wyścigach" (tam gdzie zawsze)-ale wyznaczono mi datę na koniec stycznia.
No to poszłam do tego na "Chrobrego", a tam mi wyznaczyli na drugą połowę grudnia . Już lepiej, ale gdy wspomniałam o tym, że w tej kolejce trzeciego zawału mogę nie doczekać - pan w recepcji raczył zauważyć dopisek na skierowaniu i od razu znalazł lukę w terminarzu.
Tak więc wyszłam z tej walki zwycięsko .
Zarejestrowano mnie na 11 Listopada tego roku ! Hura , mnie też się udało złapać, swój wyjątkowy księżyc..!!!
No, i znów wpełzłam na nieodpowiedni wątek... Ale tak już mam.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...




