Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wyrzutki na granicy społeczeństwa
#1

Jest wiele ludzi którzy żyją  poza społeczeństwem na granicy społeczeństwa.

Czy można takim ludziom wrócić  do niego i jakoś  pomóc ?

A może to nierealne ?

Zapraszam do dyskusji.

"Bogaci czy biedni, ludzie martwią się o pieniądze; cierpią przez ubóstwo i cierpią przez bogactwo. Ponieważ ich życiem kieruje chciwość, przeto nigdy nie są zadowoleni ani usatysfakcjonowani." -Budda
Odpowiedz
#2

Masz na myśli, ogólnie ujmując, tzw. margines społeczny?

Tak jak napisałam w innym temacie, to zależy od człowieka czy chce w ogóle takiej pomocy, bo weźmy
na przykład bezdomnych. Jeden będzie mimo braku domu, dbał o siebie a drugi będzie miał to w nosie
i będzie liczyła się tylko kolejna butelka wina.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Ja taki jestem i podobnych mnie jest wiele osób.
Żyjemy poza nawiasem, i jak wyjdziemy z naszych nor to świata trudno poznać.
Wiem że pytanie dotyczyło innych wyrzutkow, ale w dziwnej formie piszę całkiem poważnie.
Po wielu latach powrót do normalnego funkcjonowania jest trudny. 
Wiem wiem jest wiele trudniejszych sytuacji niż moja, znacznie trudniejszych.
Odpowiedz
#4

Nie wiem co by mogło mierzyć się z Twoją sytuacją... naprawdę nie wiem.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości