16-08-2014, 18:38
Doszłam do jednego wniosku- świat ma nas serdecznie w czterech literach!
Skąd to się wzięło, takie myślenie? Otóż po przyjrzeniu się jak funkcjonuje państwo, rząd, religie i inne "partie", doszłam do wniosku, że
tak naprawdę, tu człowiek w ogóle się nie liczy. Owszem, liczy się gdy potrzebny jest głos ludu aby któraś z ugrupowań miała poparcie a
jak wiemy, wszystkie mają poparcie lecz czy słuszne, do czego my dążymy? Do tego aby harować, jeść, bytować z dnia na dzień ale
z tego kokosy zbierają inni a nie my!
Dziecko przeżyje dzięki karmieniu przez matkę, my przeżyjemy jeśli nasza matka ziemia będzie nas karmiła ale czy tak jest?
Otóż nie! Tak nie jest, nasza matka się nas wyrzekła, nie daje nam nic a my, jej dzieci, same musimy zadbać o to aby egzystować
z tego co pozostało z naszej matki ziemi. W takim razie, powinniśmy o naszą matkę zadbać aby była w stanie nas wyżywić ale czy tak to
ma wyglądać? Przecież obowiązkiem matki jest zadbanie o swoje dzieci!
Tylko rzecz tkwi w tym, że matkę ziemię wzięli we władanie inni i inni ludzie nie mają tu nic do gadania.
Ja już nic z tego nie rozumiem i mam mętlik w głowie ale jedno wiem na pewno! Ktoś ostro z nami pogrywa!
Skąd to się wzięło, takie myślenie? Otóż po przyjrzeniu się jak funkcjonuje państwo, rząd, religie i inne "partie", doszłam do wniosku, że
tak naprawdę, tu człowiek w ogóle się nie liczy. Owszem, liczy się gdy potrzebny jest głos ludu aby któraś z ugrupowań miała poparcie a
jak wiemy, wszystkie mają poparcie lecz czy słuszne, do czego my dążymy? Do tego aby harować, jeść, bytować z dnia na dzień ale
z tego kokosy zbierają inni a nie my!
Dziecko przeżyje dzięki karmieniu przez matkę, my przeżyjemy jeśli nasza matka ziemia będzie nas karmiła ale czy tak jest?
Otóż nie! Tak nie jest, nasza matka się nas wyrzekła, nie daje nam nic a my, jej dzieci, same musimy zadbać o to aby egzystować
z tego co pozostało z naszej matki ziemi. W takim razie, powinniśmy o naszą matkę zadbać aby była w stanie nas wyżywić ale czy tak to
ma wyglądać? Przecież obowiązkiem matki jest zadbanie o swoje dzieci!
Tylko rzecz tkwi w tym, że matkę ziemię wzięli we władanie inni i inni ludzie nie mają tu nic do gadania.
Ja już nic z tego nie rozumiem i mam mętlik w głowie ale jedno wiem na pewno! Ktoś ostro z nami pogrywa!


