Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 35 głosów - średnia: 2.77
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Twój wypadek
#11

Oj tam...
Nie konie ale krowa. Wybiegła z gospodarstwa zza drzew bo się wystraszyła przy dojeniu (wg gospodyni).
Nie miałem czasu na reakcję. Jedynie odbiłem w lewo. Krowa wybiegła za drzew, z gospodarstwa z prawej. Niestety nie udało się jej ominąć. Widok sunącej krowy na kolanach po asfalcie pamiętam do dziś. Bardzo mi jej szkoda. Żona (Wtedy jeszcze nie żona. Tylko randkowaliśmy) ze szkłami od szyby i sierścią krowy na policzku. Najpierw przyjechał weterynarz, potem policja i na koniec karetka. Zajebista kolejność. Krowę uśmiercili, potem przyszłą żonę odwieźli do szpitala a mnie zatrzymali na miejscu zdarzenia do wyjaśnień. Zajebiście się wtedy czułem. Na szczęście znajomi to widzieli i przekazali wiadomości ze szpitala że wszystko ok i przywiozą "Żonkę" do domu.
Co do samochodu to podobne uszkodzenia. Cały przód i cały bok. Ale kiedyś robili solidne auta i został naprawiony (Polonez "Borewicz"). Służył później jeszcze długo.
Miło wspominam ten pojazd. Sytuację oczywiście nie miło. Ale miałem ich sporo więc był czas przywyknąć. Zresztą przy takiej ilości przejechanych kilometrów trudno nie mieć zdarzeń...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#12

Co Wy chcecie od tych biednych zwierząt, one i tak już nie wiedzą gdzie się poruszać ubawa
Żartuję ale faktycznie, może jestem podła ale najbardziej w tym wszystkim, szkoda zwierząt.
Dziś, to tak na marginesie... zwróciłam uwagę na to, jak na mnie w czasie spaceru patrzy Heron.
No nieraz widziałam, codziennie pewnie ale teraz patrzyłam pod innym kątem i dotarło do mnie, że
on wręcz próbuje na wszelkie możliwe sposoby się przypodobać, robi wszystko aby iść idealnie.
No ideał chodzący! ubawa2 A mi w sercu tak się go żal zrobiło... bo co on winny, że nie żyje na wolności...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#13

Bo zwierzęta chcą zrobić wszystko by się człowiekowi przypodobać.
Zanim nie powstanie miłość. Później to już jest zupełnie inna historia.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#14

Kocham go całą sobą ale on nadal patrzy na mnie tak, jakby próbował zrozumieć każdy mój ruch i dzięki
temu aby sam mógł zrobić wszystko to, co mi się podoba. Totalne niewolnictwo, z tym mi się to skojarzyło... okropnie
to smutne :smutek:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#15

(05-11-2020, 17:02 )hogan napisał(a):  Co Wy chcecie od tych biednych zwierząt, one i tak już nie wiedzą gdzie się poruszać ubawa
Żartuję ale faktycznie, może jestem podła ale najbardziej w tym wszystkim, szkoda zwierząt.
Dziś, to tak na marginesie... zwróciłam uwagę na to, jak na mnie w czasie spaceru patrzy Heron.
No nieraz widziałam, codziennie pewnie ale teraz patrzyłam pod innym kątem i dotarło do mnie, że
on wręcz próbuje na wszelkie możliwe sposoby się przypodobać, robi wszystko aby iść idealnie.
No ideał chodzący! ubawa2  A mi w sercu tak się go żal zrobiło... bo co on winny, że nie żyje na wolności...
Bardzo mi zal tych dwoch koni.Nawet chcialem jednego wziac od gospodarza,zeby nie trafil do rzezni.Ale odradzil mi-powiedzial:"wezmiesz, zaplacisz weterynarzowi 20k zl,a i tak  kon moze nie chodzic i sie meczyc z zle  zrosnieta pecina".
Odpowiedz
#16

To prawda. Problem u koni z nogami, to śmiertelny problem. Czasem uda się wyleczyć jakąś kontuzję ale
to są wyjątki. No nic nie poradzisz, życie...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości