02-05-2017, 13:41
Zbroja - naturalną koleją rzeczy - kojarzy się z metalem - bo ma być twarda i odporna, aby należycie chronić ciało wojownika.
Bywały jednakże zbroje wykonane z dosyć - zdawałoby się - nietypowych materiałów. Przykładem są chociażby chińskie pancerze z przeszłości, zrobione z wielu warstw gęsto tkanego jedwabiu, przetykane specjalnie impregnowanym papierem. Do koncepcji owej - nota bene - nawiązało dwóch polskich wynalazców - Kazimierz Żegleń i Jan Szczepanik (zwany "Edisonem z Mościsk") - którzy na przełomie 19/20 wieku skonstruowali kuloodporne kamizelki z jedwabiu jak wyżej. Patent Szcepanika, uratował nawet życie hiszpańskiemu królowi. Powóz w którym on jechał i który stał się celem ataku bombowego, nie został wewnątrz całkowicie zniszczony dzięki matom z materiału kuloodpornego jak wyżej. Szczepanik w podzięce otrzymał nawet hiszpańki medal.
Równie egzotycznym materiałem do produkcji zbroji były....rogi reniferów.
Parę dni temu na stanowisku archeologicznym sprzed 2 tysięcy lat w Ust Poluj, w rejonie miasta Selechard nad Obem, u nasady płw Jamał - zachodnia Syberia, badacze znaleźli kilkadziesiąt płytek długości od kilkunastu do dwudziestu kilku cm., wykonanych z rogów tegoż zwierzęcia, ornamentowanych i posiadających otwory. Były one elementami zbroji przypominającej trochę kolczugę - wykonanej z poroża renów. Płytki jak wyżej naszywano jedna za drugą ( zachodziły na siebie) na skórę w ksztalcie kaftana, który następnie zakładano na ciało. Przypuszcza się, iż płytkami jak wyżej wzmocniony był również kołpak wojownika. Zbroja z Ust Poluj najprawdopodobniej była elementem pochówku rytualnego jakiejś znacznej persony - lub też została złożona w ofierze bogom. Stanowisko archeologiczne w Ust Poluj badane jest przez rosyjskich archeologów od kilkudziesięciu lat. Dostarczyło ono już wiele cennych artefaktów. W miejscu tym w przeszłości rozpowszechniony był kult niedźwiedzia oraz kultura muchomora.
Pod linkiem jest rysunek takiej zbroi:
siberianti(*)rs-found-on-the-arctic-circle/
Bywały jednakże zbroje wykonane z dosyć - zdawałoby się - nietypowych materiałów. Przykładem są chociażby chińskie pancerze z przeszłości, zrobione z wielu warstw gęsto tkanego jedwabiu, przetykane specjalnie impregnowanym papierem. Do koncepcji owej - nota bene - nawiązało dwóch polskich wynalazców - Kazimierz Żegleń i Jan Szczepanik (zwany "Edisonem z Mościsk") - którzy na przełomie 19/20 wieku skonstruowali kuloodporne kamizelki z jedwabiu jak wyżej. Patent Szcepanika, uratował nawet życie hiszpańskiemu królowi. Powóz w którym on jechał i który stał się celem ataku bombowego, nie został wewnątrz całkowicie zniszczony dzięki matom z materiału kuloodpornego jak wyżej. Szczepanik w podzięce otrzymał nawet hiszpańki medal.
Równie egzotycznym materiałem do produkcji zbroji były....rogi reniferów.
Parę dni temu na stanowisku archeologicznym sprzed 2 tysięcy lat w Ust Poluj, w rejonie miasta Selechard nad Obem, u nasady płw Jamał - zachodnia Syberia, badacze znaleźli kilkadziesiąt płytek długości od kilkunastu do dwudziestu kilku cm., wykonanych z rogów tegoż zwierzęcia, ornamentowanych i posiadających otwory. Były one elementami zbroji przypominającej trochę kolczugę - wykonanej z poroża renów. Płytki jak wyżej naszywano jedna za drugą ( zachodziły na siebie) na skórę w ksztalcie kaftana, który następnie zakładano na ciało. Przypuszcza się, iż płytkami jak wyżej wzmocniony był również kołpak wojownika. Zbroja z Ust Poluj najprawdopodobniej była elementem pochówku rytualnego jakiejś znacznej persony - lub też została złożona w ofierze bogom. Stanowisko archeologiczne w Ust Poluj badane jest przez rosyjskich archeologów od kilkudziesięciu lat. Dostarczyło ono już wiele cennych artefaktów. W miejscu tym w przeszłości rozpowszechniony był kult niedźwiedzia oraz kultura muchomora.
Pod linkiem jest rysunek takiej zbroi:
siberianti(*)rs-found-on-the-arctic-circle/


