05-02-2017, 14:30
(05-02-2017, 12:46 )b_efta napisał(a): Glany zawsze na propsie :ubawa: Jak mi kiedyś odbije i pójdę do urzędu w celu uregulowania związku tudzież zawarcia małżeństwa to też się pewnie w glany wystroję ;
Nie było wesela? Da się? Da się. Jak to fajnie, że nie tylko ja uważam, że na weselichu się świat nie kończy.
U mnie jakby był ślub to pewnie w stylu harleyowców, wraz z motorami i glanami także

I po co psuć to, co jest dobre? Wychodzę zawsze z takiego założenia, bo wiele jest par, co przed ślubem są
szczęśliwi a po ślubie wszystko się sypie a więc też nie braliśmy ślubu.
bonaparte napisał(a):Najlepsza jest ta zabawa weselna w której drużba idzie do łóżka z druhną, niestety nigdzie nie jest praktykowana, a pamiętam na na jednym weselu byłem drużbą a druhna była podobna do Mikayli
Po weselu mojej siostry, druh i druhna też się pobrali.

ro_bot napisał(a):Kiedyś na pewnym weselu wozirej zaintonował to:
Przy tej piosence, na weselu koleżanki, celowo co miesiąc, śpiewałam o marcu, bo mi się nudziło :zdziwienieke:
Nikt się nie zorientował, chociaż towarzystwo już było podchmielone.




![[Obrazek: 30de6na.gif]](http://i62.tinypic.com/30de6na.gif)


