Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 28 głosów - średnia: 2.82
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Co przy Twoim domu?
#1

Wiem co mam na myśli ale nie wiem jak poprawnie zadać wam pytanie. ubawa

Chodzi mi o to, że jak mielibyście wybór, to czego nie chcielibyście w pobliżu swego domu.
Na przykład, restauracji, kościoła, domu wczasowego, banku, cmentarza, czy czegokolwiek.
Tyczy się to tak samo mieszkania w bloku, czy chcielibyście aby za oknem był plac zabaw a może wybieg dla psów?
Co sądzicie o tym aby po wyjściu na zewnątrz, widok na drzewa przysłaniałby wam wiatrak elektryczny czy inna elektrownia?

Podajcie swoje pomysły na "widzenie" swego otoczenia jak też co was obecnie irytuje gdzie mieszkacie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

ja mieszkam w bloku i u mnie pod oknem na drugiej stronie ulicy jest taki okropny plac. kiedyś miał tam być basen, no ale przez 30 lat nie mogli go zbudować. powstał tylko szkielet i on przez 25 lat tak sobie stał i stał. drzewa tam urosły i w ogóle. po 30 latach chcieli zbudować galerie. ale galerii jest dużo a po za tym ja i wiele innych ludzi nie chcieli galerii pod oknem. mamy już biedronkę. A po za tym nie chciała bym neonu prosto w moje okno, ze galeria jakaś tam.
Potem miał być park, ale ludzi z osiedla nie chcieli,bo menele i pijacy by chodzili ... Teraz miała być stacja benzynowa ale nie...bo każdy nie chce stacji w na przeciwko. no i tak nic nie pasuje.

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
#3

Czyli zadnej z wymienionych.
W bloku, za oknem mielismy piekna zielen o ktora dbali nasi rodzice przeganiajac nas z graniem w pile na boisko. No tak, za moich czasow boisko bylo, teraz jest parking.
Gdy w poprzednim bloku mieszkalismy to gralismy na ulicy.
Ale generalnie to ja i moi kumple wolelismy i tak stlenic sie gdzies dalej niz w sasiedztwie bloku i wygladajacych przez okno starych .
Obecnie prawie ze mam cisze i s, jedynie szczekanie pieskow i niestety tartak w poblizu i odglos pil.
Teraz to jeszcze kosiarki, ale w miare spokojnie.
Odpowiedz
#4

U mnie ogólnie przed blokiem i za blokiem jest zadbane, z boku mam zaraz las. Tylko, że jedno co mnie irytuje zwłaszcza w lato to hałas
powodowany przez dzieci, bo mam plac zabaw za blokiem i przed blokiem, czyli wszędzie między blokami są place zabaw.
Jak dla mnie to przesada, bo powinni zrobić tak aby z jednej strony był spokój i cisza jak komuś przeszkadzają wrzaski małoletnich.
Nie chciałabym mieć w pobliżu kościoła bo chyba wściekłabym się jak z rana walili by w dzwony a ja chciałabym pospać o poranku.
Miałam już taką sytuację i co niedzielę przez to nie mogłam się wyspać.

Oczywiście nie chciałabym aby w pobliżu były jakieś elektrownie, zakłady czy nawet stacja benzynowa, nic co mogłoby
spowodować duże zagrożenie w formie wybuchu czy zatrucia organizmu... chociaż zdaję sobie sprawę, iż na przykład jakieś
opary i tak do mnie docierają i z dalszych miejsc. Ale jak w powiedzeniu: Czego oko nie widzi, to sercu nie jest żal. ubawa

Wszelkie bary to też utrapienie. Co prawda mam po drugiej stronie sklep monopolowy ale czynny nie całą dobę ale do północy, także
więc jak zamykają, to i tak prawie pod moimi oknami tłoczą się wszyscy co sterczeli w nocy pod sklepem.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Toleruję tylko ciszę i las. W innych warunkach nie dałbym rady funkcjonować bo w pracy hałasu mam pod dostatkiem.

"Quicquid Latine dictum sit, altum videtur."
"Ei incumbit probatio qui dicit, non qui negat."
  <th_to_clue>

Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości