Ocena wątku:
  • 29 głosów - średnia: 2.97
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Lękliwy Prezes
#1

1,8 mln na ochronę Jarosława Kaczyńskiego




jarosław kaczyński, ochrona, ochrona Kaczyńskiego, OCHRONIARZE KACZYŃSKIEGO, PiS, prezes PiS, SUBWENCJA PARTYJNA
Prawie 2 mln złotych - tyle kosztowała w ubiegłym roku ochrona prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego (65 l.). Pieniądze pochodziły z subwencji partyjnej finansowanej z budżetu państwa, czyli przez nas wszystkich.



O wydatkach partyjnych na własne widzimisię zrobiło się głośno w ubiegłym roku. Dowiedzieliśmy się m.in., że Platforma Obywatelska lekką ręką wydawała tysiące złotych na markowe cygara, drogie wina, a także na garnitury dla premiera Donalda Tuska (57 l.) i sukienki dla jego małżonki Małgorzaty Tusk (56 l.). W tym roku z kasy PO na garnitury poszło 28 tysięcy złotych!

Jarosław Kaczyński dostaje pogróżki
 
W przypadku PiS wydawano pieniądze głównie na ochronę dla prezesa Kaczyńskiego. W ciągu trzech lat (2010-2012) poszło na ten cel aż 3,4 mln zł. Według polityków PiS wszystko zgodne z prawem i zasadne. Bowiem prezes Kaczyński spotyka się z pogróżkami.
Postanowiliśmy sprawdzić, czy w ubiegłym roku coś się zmieniło. I jak się okazało, PiS nadal słono płaci za ochronę swojego lidera. Miesięczne rachunki dla firmy Grom Group wynosiły od 125 do 177 tys. zł.

W zamian były premier może liczyć na szczelny kordon ubranych na czarno kilkunastu mężczyzn oraz na całodobową ochronę willi na Żoliborzu. PiS broni wydatków na ochronę prezesa. 



- Przecież mamy w pamięci, jak w łódzkim biurze PiS Ryszard Cyba zastrzelił pracownika i krzyczał, że chce zabić prezesa. Po tamtych wydarzeniach nie mamy wątpliwości, że ochrona jest niezbędna - mówi Marcin Mastalerek (30 l.), zastępca rzecznika prasowego PiS.
Odpowiedz
#2

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcRDEUFdYa4e6DtGwAAi1sQ...nI98cTp7-H]
[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSpN2RsVIAKAm_w8q9zil2...hozMjORulA]
Odpowiedz
#3

[Obrazek: 0003G5B5QCHEKMJQ-C116-F4.jpg]
Odpowiedz
#4

 fot. Radek Pietruszka  /  źródło: PAP


List gończy, odsiadka brak licencji. Kto chroni prezesa PiS?
W ochronie prezesa PiS pojawia się człowiek z wyrokiem karnym na koncie i po odsiadce. Nie ma pozwolenia na broń ani licencji pracownika ochrony, a dwa lata temu był ścigany listem gończym – ustalił „Newsweek”. Agencja Grom Group pracująca dla Jarosława Kaczyńskiego tłumaczy się, że W. chodzi przy prezesie jako wolontariusz a w firmie zajmuje się… robieniem plakatów.
Bodyguard Kaczyńskiego nie ma pozwolenia na broń i licencji ochroniarza
Chodzi o Artura W. widocznego na części zdjęć ze smoleńskich rocznic i PiS-owskich marszów: niski, łysy, z mikrofonem pod marynarką i wpinką Grom Group w klapie, zawsze blisko prezesa PiS. Jego znakiem rozpoznawczym są tatuaże przedstawiające pająka i pięć postaci z filmu „Obcy”.


W. to były pracownik hurtowni obuwniczej, bez doświadczenia w służbach specjalnych, za to ze znajomością sztuk walki. – Trafił do nas z polecenia kolegi policjanta – przyznaje Wojciech Grabowski, wiceprezes Grom Group. Od kiedy W. współpracuje z Grom Group? Grabowski kluczy. Najpierw mówi, że od „dosyć dawna”, później – że „od X lat” a na końcu – że „od roku”.
W. to były pracownik hurtowni obuwniczej
W. latem 2010 r. został skazany wyrokiem karnym za „uporczywe” niepłacenie alimentów. Mimo że miał jedynie odpracować społecznie 90 godzin, to nie reagował na wezwania kuratora sądowego, nie odbierał wezwań i był nieuchwytny dla poszukującej go policji. „Skazany uchyla się od wykonania orzeczonej kary (…) i lekceważy wydany przeciwko niemu wyrok” – czytamy w aktach jego sprawy. W efekcie sąd postanowił wymierzyć mu karę zastępczą: 45 dni więzienia z nakazem doprowadzenia go siłą. W październiku 2012 r. wydano za Arturem W. list gończy a po miesiącu doszło do zatrzymania. W. trafił do zakładu karnego na warszawskim Służewcu.

Odpowiedz
#5

ale to Kaczyńskiego chciał zabić były członek PO stad ta ochrona bo w partii miłości pelno ludzi niespełna rozumu z Stefanem na czele.
Odpowiedz
#6

(19-01-2015, 6:14 )bonaparte napisał(a):  ale to Kaczyńskiego chciał zabić były członek PO stad ta ochrona bo w partii miłości pelno ludzi niespełna rozumu z Stefanem na czele.

 Tak racja. Snajperzy, terroryści, wyszkoleni zabójcy czychają na Prezesa.
Dla tego do ochrony należy takich specjalistów zatrudnić.
Jedyna pociecha że chłopaki za nic nie robienie kupe kasy wezmą.
Moim zdaniem należy Im się, to pisze całkiem poważnie i bez sarkazmu.
Odpowiedz
#7

Tak sobie pomyślałem że byli Gromowcy to jednak mało. Może by do ochrony tak ważnej persony np. ruski SPECNAZ wynająć...jeszcze dodatkowo.
A może prezesa w betonowym schronie ukryć. Kilka takich "wypasionych" wybydować i by się przemieszczał między nimi. Ze światem przez Skypa się kontaktował ( jak ta "naukowa" konferencja). Oczywiście emisja sygnału z innego schronu by jakaś wroga rakieta spokoju prezesa nie zakłuciła. holeinwal
Jest naszym bezcennym skarbem narodowym i należy dbać o niego.
Co Wy na to????? tease2
Odpowiedz
#8

Czy ktoś widział Prezesa, bo zaczyna mi się tęsknić za nim.
Pewnie po wyborach się pojawi twierdząc że znów sfałszowane.
VCzyli wnet powinien wyjść z podziemi.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości