Kordialne
SĄDOWY POJEDYNEK KOBIETY I MĘŻCZYZNY - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Polityka/ historia (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=29)
+--- Wątek: SĄDOWY POJEDYNEK KOBIETY I MĘŻCZYZNY (/showthread.php?tid=7594)



SĄDOWY POJEDYNEK KOBIETY I MĘŻCZYZNY - hogan - 01-10-2024

Pojedynek sądowy w średniowieczu był jedną z form sądu Bożego. Rozstrzygano nim sprawy karne, ale też cywilne, np. spadkowe. Wierzono w nieomylność wyniku pojedynku – zwycięzca miał w sporze/sprawie niezaprzeczalną rację.
W szranki mógł stanąć reprezentant strony, jeśli uczestnik sporu był zniedołężniały czy w inny sposób niezdolny do walki.
Jak wyglądał pojedynek między mężczyznami – wiecie z lekcji historii czy filmów.
Ale jak wyglądał pojedynek mężczyzny z kobietą?
Mężczyzna uzbrojony w maczugę w prawej ręce, lewą miał unieruchomioną z tyłu. Tak przygotowany wchodził do wykopanego w ziemi dołu, aż po sam pas.
Wokół dołu rozsypywano słomę na odległość zasięgu maczugi.
Pojedynkująca się kobieta była uzbrojona w podłużny welon, do którego na skraju przymocowany był kamień.
Zadanie: mężczyzna miał ugodzić kobietę maczugą i wyeliminować ją z walki.
Kobieta miała uderzać tak, uchylając się przed maczugą, by okręcić welon wokół prawej ręki mężczyzny i ją unieruchomić.
W teorii obie strony miały te same szanse.
Pokonanego mężczyznę ścinano, pokonaną kobietę grzebano żywcem.
Począwszy od XIV wieku stopniowo zabraniano stosowania pojedynków sądowych.
Wyobrażacie sobie rozstrzyganie sporów w ten sposób w dzisiejszym świecie?
Źródło ilustracji: Władysław Sobolewski, Doktryna dowodu formalnego w procesie karnym, Przegląd policyjny, nr 2, 1937r.


[Obrazek: 461484619_3257226174408065_7236845797633...e=6701BFDA]