Zabiła dzieci -
Traf - 31-08-2023
Ciągle nie mogę uwierzyć, że w moim mieście dzieją się takie rzeczy...
Jak bardzo skrzywiony umysł ma kobieta, która to zrobiła?
Może to jakaś choroba psychiczna, ale nawet jeśli, to do końca życia powinna być izolowana...
RE: Zabiła dzieci -
piotr - 31-08-2023
Niestety coraz więcej takich zdarzeń.
Myślę ze to skutek bezstresowego wychowywania i płytkości emocjonalnej..
RE: Zabiła dzieci -
Traf - 31-08-2023
Bezstresowe wychowanie? Nie wydaje mi się... Bardziej jakaś depresja, czy jeszcze coś innego 🤔
RE: Zabiła dzieci -
bonaparte - 31-08-2023
Moja teoria jest taka że zawsze takie historie były ale nie nagłaśniane tak jak teraz.
Plus kryzys gospodarczy.
RE: Zabiła dzieci -
uii - 31-08-2023
(31-08-2023, 13:25 )bonaparte napisał(a): Moja teoria jest taka że zawsze takie historie były ale nie nagłaśniane tak jak teraz.
Plus kryzys gospodarczy.
I słusznie.
Dzienikarze dziś zwęszą trupa z 1000km najlepiej jak zmasakrowany, albo dzieci.
Jak nima to wymyslą, podkoloryzują tragizm .
Wykopią starego i przypomną, albo zajmą się jakimś z Indi, czy Meksyku
RE: Zabiła dzieci -
hogan - 31-08-2023
A jakieś konkrety... bo tytuł wymowny i nie wiem kto i gdzie i kogo zabił.
W takich przypadkach, nie musi być patologia, nie musi być depresja, ani nie musi być to skrzywdzony umysł czy... skutek
bezstresowego wychowywania i płytkości emocjonalnej. Może ale nie musi.
Czasem wystarczy brak pomocy od Państwa. Taka matka często, bardzo długo krzyczy o pomoc lecz nikt jej nie słucha.
Staram się zawsze zrozumieć drugiego człowieka i zabijania nie popieram ale znam przypadek, gdy mieszkałam
jeszcze w Sejnach za dzieciaka. Matka zrobiła w domu rzeź jak z horroru. Pierwszą ofiarą był mąż, bo wiadomo, siła i mógł
przeszkodzić w dalszym mordzie. I co dobitnie wskazuje na całkowitą trzeźwość i poczytalność umysłową.
Z rana poderżnęła gardło mężowi, gdy on i wszyscy domownicy jeszcze spali. Następnie to samo zrobiła z dzieckiem jeszcze
maleńkim. Wcześniej w szopie przygotowała trzy liny do powieszenia ofiar. Dwaj chłopcy, którzy zwęszyli co się dzieje, uciekli
na policję. Matka, jak nie znalazła dwóch synów, to sama powiesiła się, zostawiając krótki list z treścią, aby jej wybaczyli, bo
dłużej nie dała rady żyć na skraju nędzy. Nie mogli znaleźć pracy, nie mieli z czego żyć a na dokładkę, mieszkali u jej teściów,
którzy dodatkowo utrudniali im życie ciągłymi awanturami, że są nieudacznikami. Mąż wcześniej miał firmę, która
zbankrutowała, wpadli w ogromne długi, sąd chciał teściom odebrać dom i wszystko co mieli, dlatego, że oni też tam
mieszkali. Matka wybrała rozwiązanie dal wszystkich, bo po ich śmierci, teściowie nic nie stracili a oni już nie byli
upokarzani. Tu wyraźnie widać, że do tragedii przyczynił się rząd.
Tak jak na wstępie napisałam, może ale nie musi. Nie znam wspomnianego nieszczęścia, nie wiem jakie były okoliczności
ale jedno wiem. W takiej sytuacji co opisałam, żadna rozsądna matka, nie zostawiłaby przy życiu swoich dzieci.
Nie chciałaby aby ktoś obcy je wychowywał i może jeszcze żeby wypominał co matka zrobiła. To nazywa się miłość.
Żyjącym, postronnym osobom, ciężko to zrozumieć ale takie są właśnie prawdziwe matki, taką mają silną więź.
RE: Zabiła dzieci -
Traf - 31-08-2023
(31-08-2023, 14:23 )hogan napisał(a): A jakieś konkrety... bo tytuł wymowny i nie wiem kto i gdzie i kogo zabił.
https://nto.pl/zabojstwo-dzieci-w-opolu-wszystko-wskazuje-na-to-ze-dwoje-dzieci-znalezionych-w-opoluczarnowasach-zostalo-zamordowanych/ar/c1-17844111
RE: Zabiła dzieci -
uii - 31-08-2023
To nazywa się miłość.
Żyjącym, postronnym osobom, ciężko to zrozumieć ale takie są właśnie prawdziwe matki, taką mają silną więź.
Jak to się nazywa miłość , to ja dziękuje. Deko przagięte.
Ale takie kobiety bywają i to dość często.
Kochają jak dobrego konia, ulubiony mebel, kotka.
Taki na przykład chłop-KOŃ jest uwielbiany, podziwiany, chwalony.
Puki ciągnie. Jak padnie mozna wypchać, albo skure na ściane i sie dalej chwalić,
Jaki był wspaniały, miłość trwa.
Chłopu robi się piękny pomnik i potem rewie mody na cmentarzu.
Czasem jest źle, to się inwentarz zażyna, żeby jaki sąsiad pożytku nie miał.
Ja to rozumiem , tyle że nie akceptuje !
RE: Zabiła dzieci -
hogan - 31-08-2023
(31-08-2023, 15:02 )Traf napisał(a): (31-08-2023, 14:23 )hogan napisał(a): A jakieś konkrety... bo tytuł wymowny i nie wiem kto i gdzie i kogo zabił.
https://nto.pl/zabojstwo-dzieci-w-opolu-wszystko-wskazuje-na-to-ze-dwoje-dzieci-znalezionych-w-opoluczarnowasach-zostalo-zamordowanych/ar/c1-17844111
Z tego co przeczytałam, to sprawa sprzed trzech lat i w zasadzie nie wiadomo co tam się stało, czyli dlaczego matka
posunęła się do tak drastycznych czynów. Powrót do byłego partnera mocno mnie zastanowił i tu szukałabym przyczyny.
uii napisał(a):To nazywa się miłość.
Żyjącym, postronnym osobom, ciężko to zrozumieć ale takie są właśnie prawdziwe matki, taką mają silną więź.
Jak to się nazywa miłość , to ja dziękuje. Deko przagięte. ![[Obrazek: a090.gif]](http://www.cosgan.de/images/midi/figuren/a090.gif)
Ale takie kobiety bywają i to dość często.
Kochają jak dobrego konia, ulubiony mebel, kotka.
Taki na przykład chłop-KOŃ jest uwielbiany, podziwiany, chwalony.
Puki ciągnie. Jak padnie mozna wypchać, albo skure na ściane i sie dalej chwalić,
Jaki był wspaniały, miłość trwa.
Chłopu robi się piękny pomnik i potem rewie mody na cmentarzu.
Czasem jest źle, to się inwentarz zażyna, żeby jaki sąsiad pożytku nie miał.
Ja to rozumiem , tyle że nie akceptuje ! ![[Obrazek: c080.gif]](http://www.cosgan.de/images/midi/figuren/c080.gif)
Zazwyczaj, są to kobiety, które w swoim życiu nie miały nic, oprócz dzieci.
RE: Zabiła dzieci -
uii - 31-08-2023
(31-08-2023, 17:14 )hogan napisał(a):
Ja to rozumiem , tyle że nie akceptuje !
Zazwyczaj, są to kobiety, które w swoim życiu nie miały nic, oprócz dzieci.
Ok to moze kawałeczek prawdy. Ale lepiej TAK ich nie tłomacz, to akt oskarżenia.
CO TO? Stary testament , zarżne bo moje?
Aż sie prosi napisać. ''Nie zasługiwały na na nic , nawet na dzieci.''
To są dramaty bardziej złożone i lepiej nie wnikać , bo się nieda z zewnątrz.