„luter i rewolucja protestancka. 100 minut prawdy na 500-lecie zakłamania” -
Fedorowicz - 24-03-2023
O co chodziło twórcy filmu "Luter i rewolucja protestancka" ? Ukazać zakłamywaną przez kilkaset lat historię i prawdę, o której nie przeczytają w szkołach uczniowie i nie dowiedzą się o niej z "poprawnych politycznie" mediów. O wydarzeniach sprzed 500 lat, które wywołały destrukcyjna rewolucję w Kościele, doprowadziły do straszliwego rozłamu w łonie Kościoła odciągając od zasad wiary miliony katolików. Destrukcyjny wpływ tych wydarzeń ma miejsce i dzisiaj, ma charakter globalny pogłębiający deprawację społeczeństwa i całej ludzkości.
RE: „luter i rewolucja protestancka. 100 minut prawdy na 500-lecie zakłamania” -
hogan - 24-03-2023
Czekam jak wybawienia, aż ludzie obudzą się i nie będą już oszukiwani przez wszelkie religie! Oby jak najszybciej to
nastąpiło, to byłaby szansa na to, że nowe pokolenie nie będzie już oszukańcze!
RE: „luter i rewolucja protestancka. 100 minut prawdy na 500-lecie zakłamania” -
Fedorowicz - 24-03-2023
(24-03-2023, 16:57 )hogan napisał(a): Czekam jak wybawienia, aż ludzie obudzą się i nie będą już oszukiwani przez wszelkie religie! Oby jak najszybciej to
nastąpiło, to byłaby szansa na to, że nowe pokolenie nie będzie już oszukańcze!
Wrzucanie wszystkich religii "do jednego worka" przypomina wmawianie, że kara śmierci za zbrodnie jest tym samym co morderstwo.
RE: „luter i rewolucja protestancka. 100 minut prawdy na 500-lecie zakłamania” -
hogan - 24-03-2023
Dla mnie wszystkie religie prowadzą do jednego, do oślepienia ludzi, robienia z ludzi przygłupów i okradanie.
RE: „luter i rewolucja protestancka. 100 minut prawdy na 500-lecie zakłamania” -
Fedorowicz - 24-03-2023
(24-03-2023, 20:55 )hogan napisał(a): Dla mnie wszystkie religie prowadzą do jednego, do oślepienia ludzi, robienia z ludzi przygłupów i okradanie.
Np. Jezus Chrystus oślepiał, robił z ludzi przygłupów i okradał ?
RE: „luter i rewolucja protestancka. 100 minut prawdy na 500-lecie zakłamania” -
hogan - 25-03-2023
Jezusa nie było, to fikcja literacka i w ten właśnie sposób religie ogłupiają ludzi. Wpierw ogłupią a potem zastraszą i na
koniec okradną.
Czy nie uważasz, że moja wersja jest bardziej realistyczna, niż wiara?
RE: „luter i rewolucja protestancka. 100 minut prawdy na 500-lecie zakłamania” -
Fedorowicz - 25-03-2023
(25-03-2023, 5:57 )hogan napisał(a): Jezusa nie było, to fikcja literacka i w ten właśnie sposób religie ogłupiają ludzi. Wpierw ogłupią a potem zastraszą i na koniec okradną. Czy nie uważasz, że moja wersja jest bardziej realistyczna, niż wiara?
Nawet gdyby tak było, należy to wykazać, uzasadnić, udowodnić, podać źródła historyczne. Na tym polega uczciwa dyskusja.
RE: „luter i rewolucja protestancka. 100 minut prawdy na 500-lecie zakłamania” -
hogan - 25-03-2023
Żarty sobie robisz? Nigdy niewierzący nie udowadnia, tylko ten, kto twierdzi że ktoś taki istniał.
Jak osoba niewierząca może udowodnić nicość?
RE: „luter i rewolucja protestancka. 100 minut prawdy na 500-lecie zakłamania” -
Fedorowicz - 25-03-2023
(25-03-2023, 11:12 )hogan napisał(a): ..Nigdy niewierzący nie udowadnia, tylko ten, kto twierdzi że ktoś taki istniał..
Ci, co twierdzili, że Jezus istniał żyli w jego czasach i napisali o tym już bardzo dawno w swych pismach. Oprócz chrześcijańskich źródeł byli to Justyn Męczennik (100 -ok. 167) w dziele "Pamiętniki Apostolskie" .. Wzmianki o Jezusie są m.in. w pismach rzymskich autorów: u Tacyta (ok. 55–120) w "Rocznikach" , u Swetoniusza (ok. 69–130). Józef Flawiusz w dziele "Dawne dzieje Izraela" . Są także wzmianki o Jezusie w Talmudzie, oczywiście bardzo oszczercze. Najstarszą według badaczy wzmianką o Jezusie, pochodzącą z około 70 roku n.e. jest List Mara Bar Scerapiona. Informacje o Jezusie występują także u Pliniusza Młodszego, u Lukiana Samosaty, u Galena z Pergamonu, u Marka Korneliusza Frontona.
RE: „luter i rewolucja protestancka. 100 minut prawdy na 500-lecie zakłamania” -
hogan - 25-03-2023
Każdy kto chce udowodnić, że Jezus żył i istniał, właśnie podaje te źródła a nie są one wiarygodne, ponieważ nie wiemy
o jakiego Jezusa w tych dziełach chodziło i z pewnością nie był nazwany synem boga. Być może, że żył jakiś Jezus i odbył
się nad nim proces a religie zrobiły z niego syna boga.