Amputacja -
ngruby - 02-03-2023
Mój wujek miał amputowaną nogę. Miał zwężone zyły rozwinęła się martwica. Wujek poddając się amputacji myślał iż pozbędzie się bólu, jednak los bywa złośliwy. Teraz od kilku miesięcy zmaga się z bólem fantomowym. Nie tylko nie ma nogi, co uniemożliwa chodzenie, ale Boli ją by ją miał. To jakiś paradoks , wyobraźcie sobie iż idziecie do dentysty z Bólem zęba. Dentysta usuwa ząb , więc jesteście bez zęba ale boli dalej.
RE: Amputacja -
hogan - 02-03-2023
To akurat jest normalne i nieuniknione a amputacja jest po to aby miażdżyca nie zabiła.
RE: Amputacja -
Siwy - 03-03-2023
Z dentysta też nic nowego.
Wyrwie przez pomyłek zdrowego zęba a chory dalej boli.
Co do wujka, to poboli i przestanie a nartwica nogi by mogła doprowadzić do okropnej smierci w mękach i bólach.
Moja teściowa miała martwić obu nóg.
Choć byly do amputacji nikt nie podjął się.
Ostatnie stadium raka kości.
No nie pomagały środki przeciwbólowe.
Przewozili ją w szpitalu z sali do sali by inni pacjenci mieli wytchnienie, tak bardzo krzyczała z potwornego bólu.
RE: Amputacja -
hogan - 03-03-2023
Siwulku, Ty mnie nie strasz...