Kordialne
Znachor- nowa wersja z Netflixa - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: PASJA (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=32)
+--- Dział: Pozostałe hobby (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=189)
+--- Wątek: Znachor- nowa wersja z Netflixa (/showthread.php?tid=6857)

Strony: 1 2 3


Znachor- nowa wersja z Netflixa - hogan - 07-02-2023

Jak uważacie, czy nowa wersja "Znachora" będzie udana i warta obejrzenia?

Zdania w necie są podzielone...





RE: Znachor- nowa wersja z Netflixa - bonaparte - 07-02-2023

Mam Netflixa i ich samodzielne produkcje są zazwyczaj słabe. I w prawie każdym serialu umieszczają jakiegoś geja i wątek gejowski. Więc nie spodziewam się niczego dobrego.


RE: Znachor- nowa wersja z Netflixa - hogan - 07-02-2023

Nie chcę z góry przesądzać ale powiedzmy, moje 90% na 100% podpowiada mi, że to zły pomysł, bo "Znachor" jakiego
znamy, to klasyk i nie powinno się go ruszać.


RE: Znachor- nowa wersja z Netflixa - bonaparte - 07-02-2023

Raczej lepszego filmu nie nakręca więc nie ma sensu robić nowego


RE: Znachor- nowa wersja z Netflixa - Traf - 30-08-2023

Właśnie obejrzałem zwiastun i nie wygląda to jakoś tragicznie,
choć po trailerze widać, że tu Marysia nie jest aż tak cnotliwa, jak we wcześniejszych ekranizacjach...




RE: Znachor- nowa wersja z Netflixa - Dezyderiusz - 30-08-2023

O tej starej wersji miałem kiedyś nawet napisać..
Od ok. 2 lat była puszczana na chyba 3 programach TV a szczególnie na jednym.Poprawiona cyfrowo,fajnie się oglądało ale nurtuje mnie jedna rzecz..właśnie w ciągu tego okresu film ten był emitowany(nie przesadzam) z kilkadziesiąt razy.
Zastanawia mnie, kto za tym stoi i forsę zarabia...
Nowa wersja na 99% nie będzie udana i chętnie oglądana.Nie robi się nowej jeżeli stara jest idealnie zrobiona.


RE: Znachor- nowa wersja z Netflixa - Maksiu - 30-08-2023

(07-02-2023, 11:04 )hogan napisał(a):  bo "Znachor" jakiego
znamy, to klasyk
A tego znasz?

A tutaj dalsze losy Profesora Wilczura po odzyskaniu pamięci

Tym wersjom. moim zdaniem, nie dorównaja współczesne adaptacje.
Szczególnie jesli zrobi to Netflix


RE: Znachor- nowa wersja z Netflixa - hogan - 30-08-2023

Napisałam, jakiego znamy a ja znam najlepiej wersję środkową, z Anną Dymną i Tomaszem Stockingerem z 1982 roku.
Wersję z 1937 roku, poznałam o ironio! Dopiero dzięki Netflixowi. Też jest dobra ale najnowsza dla mnie to chłam.


RE: Znachor- nowa wersja z Netflixa - polliter - 10-09-2023

Może niektórzy zdaliby sobie sprawę z tego, że to adaptacja książki, a nie nowa wersja filmu.
Książkę każdy adaptować na film może sobie jak chce.
I co z tego, że była wersja z Bińczyckim i każdy ją pokochał? Ja robię własną wersję powieści Dołęgi-Mostowicza i wyciągam z niej wątki, które akurat dla mnie są najważniejsze i warte uwypuklenia.
Podejrzewam, że nikt z komentujących tutaj nawet nie trzymał książki w ręku, ale do opierdalania reżysera każdy pierwszy.

Czy w takim razie nikt już nie powinien nakręcić własnej wersji "Quo vadis?", bo Amerykanie zrobili to lepiej? A może Kawalerowicz nakręcił lepszy film?

Ba, kto jeszcze śmie nakręcić biblijną ekranizację Pasji Chrystusowej? Zefirelli nakręcił to najpiękniej. Pierdolisz, Mel Gibson poszedł na całość! Gówno prawda, "Jesus Christ Superstar" to prawdziwie genialna adaptacja. E tam... Najlepszy jest "Żywot Briana" Monty Pythona...

I tak się możemy droczyć, a przecież to bez sensu.

Ktoś chciał nakręcić ekranizację powieści i nakręcił. Może ktoś to wcześniej zrobił lepiej, może gorzej. Ktoś uwypuklił inne szczegóły, ktoś położył nacisk na inne, a w tej nowej adaptacji, ktoś położy na jeszcze inne. Mamy wolność, tę artystyczną również.

Całkiem możliwe, że ten film będzie do dupy, a może będzie świetny.

Tak, a propos, ładnie tak oceniać film, którego się nie widziało?
Trailery mają to do siebie, że często świetnie reklamują słaby film, a słabe trailery dobry. Sam kilka razy przejechałem się na trailerach. Filmu nie widziałem (nikt z Was nie widział, kurwa), więc nie oceniam.


RE: Znachor- nowa wersja z Netflixa - Dezyderiusz - 10-09-2023

(10-09-2023, 3:40 )polliter napisał(a):  Podejrzewam, że nikt z komentujących tutaj nawet nie trzymał książki w ręku, ale do opierdalania reżysera każdy pierwszy.
Kurde ale żem siem zawstydził.Idę szukać książki...